W sobotę i w niedzielę odbyły się konkursy lotów narciarskich w Oberstdorfie. Wszystkie dwa konkursy były indywidualne.
W sobotę Kamil był 10, a w niedzielę zajął 7 pozycję...
Gdy wrócił do domu, zajęliśmy się sprawami bieżącymi klubu. Ja cały poniedziałek spędziłam na szukaniu zakwaterowania i przede wszystkim wypożyczenia skoczni w Szczyrku, gdzie miał odbyć się tygodniowy obóz w połowie lutego. Dzisiaj był dopiero pierwszy dzień drugie miesiąca w roku, więc miałam niespełna dwa tygodnie, aby coś wykombinować. Udało mi się, jednak koszty były trochę za wysokie, aby nasi sponsorzy mogli za nie zapłacić sami, więc ja - jako zdolna pani księgowa siedząc przed laptopem, kartkami i kalkulatorem, wyliczyłam, że od każdego zbierzemy po 140 złotych. To chyba nie dużo jak na całe 7 dni?
We wtorek miały odbyć się pierwsze zajęcia z fitnessu przeprowadzone przez Agnieszkę. Miały zacząć się o 15:00, ale Agnieszka przyjechała już o 14:00. Podpisałyśmy wcześniej umowę i zapoznałam ją z naszą salą gimnastyczną. Pokazałam jej, jakim dysponujemy sprzętem.
- Ilu macie podopiecznych?
- 25.
- Dziewczyn?
- 6.
- No to fajna grupka...
- Trochę rozkapryszona, ale to tylko ci najmłodsi.
- A jak ten wasz obóz w Wiśle?
- Bardzo fajnie... Skakali na K9 i K19, graliśmy w siatkę, zajęcia na sali gimnastycznej. Mnie też zmuszono do ćwiczeń - uśmiechnęłam się
- Wiem, widziałam
- Cóż... Kamil nie mógł się powstrzymać, aby nie wrzucić tego na swoje Instastory.
Zrobiłam jeszcze zdjęcia Agnieszce, gdy ta już była ubrana w strój gimnastyczny, a po chwili wstawiłam je na naszego instagrama a później i facebooka.
"A od dzisiaj zajęcia z fitnessu w naszym klubie prowadzi Agnieszka Kot. @agnieszkakot witamy na pokładzie! 😍😎 #powiększamycię #corazwięcejludzi #witamyaguś #kamilstochteam #powiększamyekipę"
Przywitałam się z dzieciakami i przedstawiłam im Agnieszkę jako ich nową trenerkę. Zrobiłam kilka zdjęć, które wstawiłam na stronę internetową , a także na profile w social mediach.
Zmęczona wróciłam do domu.
- Jak jestem w domu, to ciągle cię nie ma - powiedział Kamil
- Wiem, kochanie - powiedziałam do niego, siadając obok na kanapie - Jednak sam widzisz, ile jest teraz pracy.... Jutro jadę się zapisać na kurs menadżerski. Mam nadzieję, że przebiegnie on jakoś szybko i żeby nie krzyżował mi planów z moim powrotem na studia.
- A kiedy nagrywacie nowy odcinek?
- Historii prawdziwej?
- Tak.
- W przyszły poniedziałek. Wyjątkowo. Odcinek o Einstein'ie. A czemu pytasz?
Kamil w tym momencie wyjął z kieszeni spodni kartkę.
- Czytaj - powiedział
Zaczęłam czytać na głos
- Prezydent miasta Krakowa a także Wojewoda Małopolski mają zaszczyt zaprosić pana Kamila Stocha na wręczenie nagród w plebiscycie sportowiec Małopolski, które odbędzie się 9 lutego 2021 roku w Centrum Kultury w Krakowie o godzinie 15:00.
Po chwili spytałam się Kamila
- Znowu to samo?
- Na to wygląda.
- Czyli i w poniedziałek i w sobotę będę w Krakowie..
- Na to wygląda
- A kiedy ty wracasz z Sapporo?
- Wylatujemy w poniedziałek polskiego czasu, czyli we wtorek powinienem być w Polsce w Krakowie.
- Rozumiem, że mam być twoją delegantką i pojechać w twoim imieniu? - uśmiechnęłam się
- Tak, a czemu by nie - Kamil zaczął mnie słodko przedrzeźniać.
- Sama nie wiem... A jak mi zapłacisz za takie wystąpienie?
- A jak chcesz?
W tym momencie Kamil przybliżył się do mnie i zaczął mnie całować. Oddawałam coraz śmielsze jego pocałunki.
- A czy ty się przypadkiem nie zapomniałeś? - spytałam
- Nie... Jest już 20:00. Dzieci śpią...
- Ty sobie tak za bardzo nie pozwalaj. - powiedziałam
- A czemu by nie?
Kamil złapał moje uda, a następnie wsunął pod nie rękę... Podniósł mnie do góry i zaniósł mnie do sypialni...
- Zgaś światło - powiedziałam do Kamila, gdy wchodziliśmy do naszego pokoju
- Ależ oczywiście.
Po chwili , gdy byliśmy już na łóżku i Kamil zdejmował ze mnie kolejne części garderoby, powiedział:
- A co ty na to, abyśmy zrobili sobie trzeciego Stocha?
- Jak trzeciego? Wiktorka to przecież Stochowa - uśmiechnęłam się
- Ten drugi jest nad tobą - powiedziałam, uśmiechając się, po czym spędziliśmy upojną noc..
Rano oboje zaspaliśmy... Wstaliśmy dopiero o 8:00. Potrzebna nam była taka bliskość. Kamil ciągle na zawodach, ja teraz zajmuję się innymi sprawami i nigdy nie mieliśmy dla siebie czasu wspólnego.
W czwartek rano Kamil już wyjechał na konkurs skoków w Sapporo. W sobotę o 8:00 polskiego czasu był trzeci, a w niedzielę o 2:00 czasu polskiego usłyszeliśmy Mazurka Dąbrowskiego za sprawą Kamila.
W poniedziałek pojechałam z dziećmi do Krakowa na nagranie odcinka o Einsteinie.
We wtorek rano o 8:00 Kamil przyjechał do domu. Był bardzo zmęczony, ale pomagał mi, abym wyglądała przepięknie na rozdaniu nagród. Cóż, Kamilowi zależało bardziej na tym, aby jego żona świeciła jak gwiazda.
Od samego rana biegałam po całym domu. Ugotowałam już wcześniej obiad. Zdążyłam jeszcze wpaść do klubu, podwieźć papiery trenerowi Maćkowi.
Gdy tylko o 9:00 wróciłam, zaczęłam się szykować..
Do tego czarne szpilki i fryzura
Mały naszyjnik i torebka do podkreślenia całego efektu.
Kamil zrobił mi jeszcze zdjęcia, jak stoję w salonie z rękami na biodrach i pozuję do obiektywu.
Przed 13:00 wsiadłam w samochód i pojechałam prosto do Krakowa.
Dotarłam idealnie. O 14:45 byłam już na miejscu. Za pozowałam przez chwilę na ściance i zostałam zaproszona na salę główną, gdzie usiadłam na wyznaczonym wcześniej miejscu.
Na początku wszyscy zostali przywitani, a później bezpośrednio przeszło do rozdania nagród za poszczególne miejsce
- Miejsce 10! Adrian Smardzewski.
Adrian Smardzewski to wspaniały kolarz, który wygrał jeden etap Tour de France. Zdziwiłam się bardzo, że zdobył odległe i ostatnie 10 miejsce.
- Miejsce 9! Anna Vogt!
Pół Polka, pół Niemka, ale bardziej czuje się Polką. W minionym roku wygrała brąz mistrzostw świata w biegach narciarskich
- Miejsce 8! Adam Lebieda
Chód! Srebrny medal na halowych mistrzostwach europy
- Miejsce 7! Adam Prawy
Bieg na 1500 metrów... Złoty medal na Mistrzostwach Świata
- Miejsce 6! Agnieszka Kos.
Kobieta, która zdobyła dwa srebrne i jeden brązowy medal na tegorocznych mistrzostwach świata w hokeju.
- Miejsce 5! Maciej Kot!
Tutaj chyba nie muszę przedstawiać. Nagrodę w jego imieniu odebrał jego ojciec - Rafał Kot, ponieważ Agnieszka miała dzisiaj zajęcia na uczelni, a potem prowadziła fitness w naszym klubie
- Miejsce 4! Jan Nowak!
Rzut młotem i złoto dla Polski!
- Miejsce 3! Piotr Tyszkiewicz
Kapitan polskiej reprezentacji w piłce siatkowej, która na igrzyskach olimpijskich wywalczyła srebrny medal!
- Miejsce 2! Maciej Piątek!
Znakomity piłkarz grający w Premier League, który strzelił już ponad 13 bramek, w tym 3 rzuty karne
- I chyba sprawą oczywistą jest, że miejsce pierwsze zdobył Kamil Stoch!
W tym momencie wstałam od swojego stolika i powędrowałam na wielką scenę, gdzie odebrałam przepiękną statuetkę złotego orła.
Kamil otrzymał owacje na stojąco.
- Dziękuję wszystkim w imieniu Kamila za to wspaniałe wyróżnienie, które dzisiaj otrzymał. Dzisiaj Kamil nie mógł być niestety z nami, bo dopiero co o 8:00 wrócił do domu strasznie zmęczony i przeprasza przez moją skromną osobę za swoją dzisiejszą nieobecność. Z tego miejsca chciałabym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tak wielkiego sukcesu Kamila... To przede wszystkim zasługa trenerów, nawet tych od najmłodszych lat, całego sztabu szkoleniowego i drużyny, która jest jedną z najlepszych drużyn na świecie. Kamil zawsze mi powtarza,że najlepiej jest być sobą, więc z tego miejsca chciałabym pozdrowić moje ukochane dzieci - Piotrusia i Wiktorię, którzy dzień spędzają pod opieką Kamila, a także naszych podopiecznych z klubu Kamil Stoch Team. Dziękuję.
Po wystąpieniu zostałam poproszona o wywiad i krótką sesję zdjęciową dla Gazety Krakowskiej. Wcześniej, to ja poprosiłam redaktora, aby zrobił mi zdjęcie moim telefon na pamiątkę wraz ze złotym orzełkiem.
- Jak co roku i na każdej gali zachwyca nas pani swoimi kreacjami. Dzisiaj nie-sposób pani również pochwalić
- Dziękuję - uśmiechnęłam się
- Spodziewała się pani tak wysokiego wyniku?
- Szczerze? Sama nie wiedziałam. Z jednej strony nie, a z drugiej... Wygrany Plebiscyt Przeglądu Sportowego mógł bardziej ukierunkowywać ludzi, że jeśli Kamil wygrał plebiscyt na skalę państwową, to może plebiscyt wojewódzki... Ale przed wejściem na salę miałam mieszane uczucia.
- Jak ocenia pani obecny sezon pani męża?
- Bardzo dobrze, chociaż.. ja nie jestem od tego, aby oceniać, jakie skoki oddaje Kamil, to wszystko to kompetencje trenera.
- Ostatnio wasz klub bardzo się rozwija. Strona internetowa, facebook, instagram, nowi pracownicy, obozy wyjazdowe... Czy planujecie jeszcze bardziej rozwinąć swój klub?
- Tak, ale na razie nie chcę o tym jeszcze mówić.
- Planujecie jeszcze jakieś obozy?
- Tak. W przyszłym tygodniu podopieczni wraz z naszym trenerem i Dominiką Sobczyk wyjeżdżają do Szczyrku na cały tydzień. Zaplanowany mamy jeszcze w sierpniu jednak dwutygodniowy wyjazd do Planicy . Po drodze będą pewnie jeszcze inne obozy, nieplanowe z wyprzedzeniem.
- Dziękuję bardzo za wspaniały wywiad i trzymam kciuki za tak wspaniały klub.
- Nie dziękuję , bo zapeszę - uśmiechnęłam.
Po gali wróciłam do Zakopanego dopiero o 20:00. Kamil już zdążył wykąpać dzieci i położyć je spać, a także zrobić dla nas kolację przy świecach. Już w drzwiach pomógł zdjąć mi płaszcz.
- A co to za okazja? - spytałam, patrząc na stół przystrojony świecami i zapełniony różnymi potrawami.
- Z takiej okazji, że mam piękną, inteligentną i cudowną żonę. - powiedział Kamil.
Gdy zasiedliśmy do stołu, Kamil zrobił mi zdjęcie z tymi czerwonymi świecami, które wstawił na swojego instagrama.
"A dzisiejszy wieczór spędzam z moją przecudowną, przepiękną i strasznie inteligentną żoną 😍😍😘😘 @kasiawitkowskastoch #wife #kolacjawedwoje #dzieciśpiąnagórze #rodzicebalująnadole"
Po przepysznej kolacji wzięłam kąpiel i zasnęłam w ramionach Kamila.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
kiki2000
W sobotę Kamil był 10, a w niedzielę zajął 7 pozycję...
Gdy wrócił do domu, zajęliśmy się sprawami bieżącymi klubu. Ja cały poniedziałek spędziłam na szukaniu zakwaterowania i przede wszystkim wypożyczenia skoczni w Szczyrku, gdzie miał odbyć się tygodniowy obóz w połowie lutego. Dzisiaj był dopiero pierwszy dzień drugie miesiąca w roku, więc miałam niespełna dwa tygodnie, aby coś wykombinować. Udało mi się, jednak koszty były trochę za wysokie, aby nasi sponsorzy mogli za nie zapłacić sami, więc ja - jako zdolna pani księgowa siedząc przed laptopem, kartkami i kalkulatorem, wyliczyłam, że od każdego zbierzemy po 140 złotych. To chyba nie dużo jak na całe 7 dni?
We wtorek miały odbyć się pierwsze zajęcia z fitnessu przeprowadzone przez Agnieszkę. Miały zacząć się o 15:00, ale Agnieszka przyjechała już o 14:00. Podpisałyśmy wcześniej umowę i zapoznałam ją z naszą salą gimnastyczną. Pokazałam jej, jakim dysponujemy sprzętem.
- Ilu macie podopiecznych?
- 25.
- Dziewczyn?
- 6.
- No to fajna grupka...
- Trochę rozkapryszona, ale to tylko ci najmłodsi.
- A jak ten wasz obóz w Wiśle?
- Bardzo fajnie... Skakali na K9 i K19, graliśmy w siatkę, zajęcia na sali gimnastycznej. Mnie też zmuszono do ćwiczeń - uśmiechnęłam się
- Wiem, widziałam
- Cóż... Kamil nie mógł się powstrzymać, aby nie wrzucić tego na swoje Instastory.
Zrobiłam jeszcze zdjęcia Agnieszce, gdy ta już była ubrana w strój gimnastyczny, a po chwili wstawiłam je na naszego instagrama a później i facebooka.
"A od dzisiaj zajęcia z fitnessu w naszym klubie prowadzi Agnieszka Kot. @agnieszkakot witamy na pokładzie! 😍😎 #powiększamycię #corazwięcejludzi #witamyaguś #kamilstochteam #powiększamyekipę"
Przywitałam się z dzieciakami i przedstawiłam im Agnieszkę jako ich nową trenerkę. Zrobiłam kilka zdjęć, które wstawiłam na stronę internetową , a także na profile w social mediach.
Zmęczona wróciłam do domu.
- Jak jestem w domu, to ciągle cię nie ma - powiedział Kamil
- Wiem, kochanie - powiedziałam do niego, siadając obok na kanapie - Jednak sam widzisz, ile jest teraz pracy.... Jutro jadę się zapisać na kurs menadżerski. Mam nadzieję, że przebiegnie on jakoś szybko i żeby nie krzyżował mi planów z moim powrotem na studia.
- A kiedy nagrywacie nowy odcinek?
- Historii prawdziwej?
- Tak.
- W przyszły poniedziałek. Wyjątkowo. Odcinek o Einstein'ie. A czemu pytasz?
Kamil w tym momencie wyjął z kieszeni spodni kartkę.
- Czytaj - powiedział
Zaczęłam czytać na głos
- Prezydent miasta Krakowa a także Wojewoda Małopolski mają zaszczyt zaprosić pana Kamila Stocha na wręczenie nagród w plebiscycie sportowiec Małopolski, które odbędzie się 9 lutego 2021 roku w Centrum Kultury w Krakowie o godzinie 15:00.
Po chwili spytałam się Kamila
- Znowu to samo?
- Na to wygląda.
- Czyli i w poniedziałek i w sobotę będę w Krakowie..
- Na to wygląda
- A kiedy ty wracasz z Sapporo?
- Wylatujemy w poniedziałek polskiego czasu, czyli we wtorek powinienem być w Polsce w Krakowie.
- Rozumiem, że mam być twoją delegantką i pojechać w twoim imieniu? - uśmiechnęłam się
- Tak, a czemu by nie - Kamil zaczął mnie słodko przedrzeźniać.
- Sama nie wiem... A jak mi zapłacisz za takie wystąpienie?
- A jak chcesz?
W tym momencie Kamil przybliżył się do mnie i zaczął mnie całować. Oddawałam coraz śmielsze jego pocałunki.
- A czy ty się przypadkiem nie zapomniałeś? - spytałam
- Nie... Jest już 20:00. Dzieci śpią...
- Ty sobie tak za bardzo nie pozwalaj. - powiedziałam
- A czemu by nie?
Kamil złapał moje uda, a następnie wsunął pod nie rękę... Podniósł mnie do góry i zaniósł mnie do sypialni...
- Zgaś światło - powiedziałam do Kamila, gdy wchodziliśmy do naszego pokoju
- Ależ oczywiście.
Po chwili , gdy byliśmy już na łóżku i Kamil zdejmował ze mnie kolejne części garderoby, powiedział:
- A co ty na to, abyśmy zrobili sobie trzeciego Stocha?
- Jak trzeciego? Wiktorka to przecież Stochowa - uśmiechnęłam się
- Ten drugi jest nad tobą - powiedziałam, uśmiechając się, po czym spędziliśmy upojną noc..
Rano oboje zaspaliśmy... Wstaliśmy dopiero o 8:00. Potrzebna nam była taka bliskość. Kamil ciągle na zawodach, ja teraz zajmuję się innymi sprawami i nigdy nie mieliśmy dla siebie czasu wspólnego.
W czwartek rano Kamil już wyjechał na konkurs skoków w Sapporo. W sobotę o 8:00 polskiego czasu był trzeci, a w niedzielę o 2:00 czasu polskiego usłyszeliśmy Mazurka Dąbrowskiego za sprawą Kamila.
W poniedziałek pojechałam z dziećmi do Krakowa na nagranie odcinka o Einsteinie.
We wtorek rano o 8:00 Kamil przyjechał do domu. Był bardzo zmęczony, ale pomagał mi, abym wyglądała przepięknie na rozdaniu nagród. Cóż, Kamilowi zależało bardziej na tym, aby jego żona świeciła jak gwiazda.
Od samego rana biegałam po całym domu. Ugotowałam już wcześniej obiad. Zdążyłam jeszcze wpaść do klubu, podwieźć papiery trenerowi Maćkowi.
Gdy tylko o 9:00 wróciłam, zaczęłam się szykować..
Do tego czarne szpilki i fryzura
Mały naszyjnik i torebka do podkreślenia całego efektu.
Kamil zrobił mi jeszcze zdjęcia, jak stoję w salonie z rękami na biodrach i pozuję do obiektywu.
Przed 13:00 wsiadłam w samochód i pojechałam prosto do Krakowa.
Dotarłam idealnie. O 14:45 byłam już na miejscu. Za pozowałam przez chwilę na ściance i zostałam zaproszona na salę główną, gdzie usiadłam na wyznaczonym wcześniej miejscu.
Na początku wszyscy zostali przywitani, a później bezpośrednio przeszło do rozdania nagród za poszczególne miejsce
- Miejsce 10! Adrian Smardzewski.
Adrian Smardzewski to wspaniały kolarz, który wygrał jeden etap Tour de France. Zdziwiłam się bardzo, że zdobył odległe i ostatnie 10 miejsce.
- Miejsce 9! Anna Vogt!
Pół Polka, pół Niemka, ale bardziej czuje się Polką. W minionym roku wygrała brąz mistrzostw świata w biegach narciarskich
- Miejsce 8! Adam Lebieda
Chód! Srebrny medal na halowych mistrzostwach europy
- Miejsce 7! Adam Prawy
Bieg na 1500 metrów... Złoty medal na Mistrzostwach Świata
- Miejsce 6! Agnieszka Kos.
Kobieta, która zdobyła dwa srebrne i jeden brązowy medal na tegorocznych mistrzostwach świata w hokeju.
- Miejsce 5! Maciej Kot!
Tutaj chyba nie muszę przedstawiać. Nagrodę w jego imieniu odebrał jego ojciec - Rafał Kot, ponieważ Agnieszka miała dzisiaj zajęcia na uczelni, a potem prowadziła fitness w naszym klubie
- Miejsce 4! Jan Nowak!
Rzut młotem i złoto dla Polski!
- Miejsce 3! Piotr Tyszkiewicz
Kapitan polskiej reprezentacji w piłce siatkowej, która na igrzyskach olimpijskich wywalczyła srebrny medal!
- Miejsce 2! Maciej Piątek!
Znakomity piłkarz grający w Premier League, który strzelił już ponad 13 bramek, w tym 3 rzuty karne
- I chyba sprawą oczywistą jest, że miejsce pierwsze zdobył Kamil Stoch!
W tym momencie wstałam od swojego stolika i powędrowałam na wielką scenę, gdzie odebrałam przepiękną statuetkę złotego orła.
Kamil otrzymał owacje na stojąco.
- Dziękuję wszystkim w imieniu Kamila za to wspaniałe wyróżnienie, które dzisiaj otrzymał. Dzisiaj Kamil nie mógł być niestety z nami, bo dopiero co o 8:00 wrócił do domu strasznie zmęczony i przeprasza przez moją skromną osobę za swoją dzisiejszą nieobecność. Z tego miejsca chciałabym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tak wielkiego sukcesu Kamila... To przede wszystkim zasługa trenerów, nawet tych od najmłodszych lat, całego sztabu szkoleniowego i drużyny, która jest jedną z najlepszych drużyn na świecie. Kamil zawsze mi powtarza,że najlepiej jest być sobą, więc z tego miejsca chciałabym pozdrowić moje ukochane dzieci - Piotrusia i Wiktorię, którzy dzień spędzają pod opieką Kamila, a także naszych podopiecznych z klubu Kamil Stoch Team. Dziękuję.
Po wystąpieniu zostałam poproszona o wywiad i krótką sesję zdjęciową dla Gazety Krakowskiej. Wcześniej, to ja poprosiłam redaktora, aby zrobił mi zdjęcie moim telefon na pamiątkę wraz ze złotym orzełkiem.
- Jak co roku i na każdej gali zachwyca nas pani swoimi kreacjami. Dzisiaj nie-sposób pani również pochwalić
- Dziękuję - uśmiechnęłam się
- Spodziewała się pani tak wysokiego wyniku?
- Szczerze? Sama nie wiedziałam. Z jednej strony nie, a z drugiej... Wygrany Plebiscyt Przeglądu Sportowego mógł bardziej ukierunkowywać ludzi, że jeśli Kamil wygrał plebiscyt na skalę państwową, to może plebiscyt wojewódzki... Ale przed wejściem na salę miałam mieszane uczucia.
- Jak ocenia pani obecny sezon pani męża?
- Bardzo dobrze, chociaż.. ja nie jestem od tego, aby oceniać, jakie skoki oddaje Kamil, to wszystko to kompetencje trenera.
- Ostatnio wasz klub bardzo się rozwija. Strona internetowa, facebook, instagram, nowi pracownicy, obozy wyjazdowe... Czy planujecie jeszcze bardziej rozwinąć swój klub?
- Tak, ale na razie nie chcę o tym jeszcze mówić.
- Planujecie jeszcze jakieś obozy?
- Tak. W przyszłym tygodniu podopieczni wraz z naszym trenerem i Dominiką Sobczyk wyjeżdżają do Szczyrku na cały tydzień. Zaplanowany mamy jeszcze w sierpniu jednak dwutygodniowy wyjazd do Planicy . Po drodze będą pewnie jeszcze inne obozy, nieplanowe z wyprzedzeniem.
- Dziękuję bardzo za wspaniały wywiad i trzymam kciuki za tak wspaniały klub.
- Nie dziękuję , bo zapeszę - uśmiechnęłam.
Po gali wróciłam do Zakopanego dopiero o 20:00. Kamil już zdążył wykąpać dzieci i położyć je spać, a także zrobić dla nas kolację przy świecach. Już w drzwiach pomógł zdjąć mi płaszcz.
- A co to za okazja? - spytałam, patrząc na stół przystrojony świecami i zapełniony różnymi potrawami.
- Z takiej okazji, że mam piękną, inteligentną i cudowną żonę. - powiedział Kamil.
Gdy zasiedliśmy do stołu, Kamil zrobił mi zdjęcie z tymi czerwonymi świecami, które wstawił na swojego instagrama.
"A dzisiejszy wieczór spędzam z moją przecudowną, przepiękną i strasznie inteligentną żoną 😍😍😘😘 @kasiawitkowskastoch #wife #kolacjawedwoje #dzieciśpiąnagórze #rodzicebalująnadole"
Po przepysznej kolacji wzięłam kąpiel i zasnęłam w ramionach Kamila.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
kiki2000



Komentarze
Prześlij komentarz