We wtorek z samego rana mieliśmy wylot z Krakowa do Meksyku. Lecieliśmy tam na cały tydzień.
O 6:00 wylecieliśmy z Krakowa. Lot samolotem trwał ponad 20 godzin, więc na miejscu powinniśmy być o 2:00 czasu polskiego, ale zważając na różnicę czasową, czyli prawie 8 godzin na lotnisku byliśmy o 18:00, skąd pojechaliśmy prosto do hotelu.
W środę rano po śniadaniu poszliśmy jeszcze do naszego hotelowego pokoju, aby się przebrać.
Na początku postanowiliśmy się wybrać do ogrodu zoologicznego.
W pewnym momencie podeszła do mnie żyrafa i zaczęła mi się przyglądać, a następnie oparła swój pyszczek na moim ramieniu. Kamil zrobił nam zdjęcie , które wstawiłam na swojego instagrama:
"@kamilstochofficial , rośnie ci konkurencja ! ❤❤ #mexico #zoologicoguadalajara #żyrafa #cośzabardzomiła #możeczegośchce #konkurencjaKamila :) "
Następnie wróciliśmy na obiad, a następnie przebrałam się .
Całe popołudnie spędziliśmy zatem na plaży. Wybraliśmy się na Maya Chan Beach.
Założyliśmy sobie z Kamilem okulary przeciwsłoneczne i zrobiliśmy sobie wspólne selfie. Najpierw we dwoje, a potem we czwórkę.
Kamil wstawił zdjęcie naszej czwórki na instagrama:
"Najlepiej.... ❤❤❤ @katarzynawitkowskastoch #mexicochanbeach #razemnajlepiej #zasłużonewakacje"
Leżeliśmy sobie z Kamilem na leżakach. Dzieci biegały obok nas. Później Kamil wyciągnął nas do wody. Piotruś strasznie się cieszył, będąc w wodzie. Miał założony ponton i pływaliśmy razem z nim.
Wiktorii również się podobało.
Wieczorem wybraliśmy się na spacer, długi, romantyczny spacer nad brzegiem oceanu.
Następnie wróciliśmy do hotelu.
W czwartek rano było już gorąco. Ubrałam się zatem w :
Wybraliśmy się do Xkopek Parque Apicola.
- Jaki ten świat jest piękny - powiedział Kamil - Jeżdżę po różnych częściach Europy, nawet po Azji, ale dopiero teraz odkrywam, że są jeszcze piękniejsze miejsca na ziemi. Tak jak kilka lat temu Grecja, czy Wyspy Kanaryjskie, ostatnio przecież Nowa Zelandia, a teraz Meksyk. To jest coś pięknego.
Po południu wybraliśmy się do Chichén Itzá.
Zwiedziliśmy piękne ruiny majowskie.
Wieczorem dzieciaki były już zmęczone, więc nie wybraliśmy się na kolejny spacer.
W piątek wybraliśmy się do Aktun Chen.
Zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie na tle tych pięknych stalaktytów i stalagmitów. Zdjęcie to wstawiłam na swojego instagrama:
" Przepiękne Aktun Chen... zawsze z @kamilstochofficial #mexico #wakacje #czasrazem #kocham"
Wieczorem przyszedł czas na ogród botaniczny.
Nigdy jeszcze nie widziałam, żeby nasze dzieciaki były tak zadowolone. Wybawione dzieci poszły spać .
Nadeszła sobota. Mieliśmy wybrać się w wiele ciekawych miejsc.
Zwiedziliśmy piękny wodospad Tamul Waterfalls.
Po południu wybraliśmy się do Mangroves of Dzinitun.
Najpierw Expiatory Temple.
Następnie Santuario Diocesano de Nuestra Sra.de Guadalupe.
Na koniec wybraliśmy się do Iglesia de Santa Maria Tonanzintla.
Wieczorem wybraliśmy się na spacer nad brzegiem oceanu.
Kamil zrobił mi zdjęcie, jak stoję tyłem do niego, ręce mam wzniesione w górę i wygląda, jakbym trzymała w rękach zachodzące słońce.
"Nasza meksykańska podróż dobiega już niedługo końca. Wspaniali ludzie, wspaniała atmosfera... Kocham.. @kamilstochofficial #mexico #tojestjużkoniec #niemajużnic #jesteśmywolni #porajużwracać #zakopanenadchodzimy"
Wracając do hotelu stanęliśmy do miejscowego targu, gdzie Kamil kupił mi przepiękne kolczyki.
Będąc w hotelu położyłam kolczyki na ręku i zrobiłam im zdjęcie, które wstawiłam na swoje instastory:
"Kupił mi kolczyki ❤❤❤❤ " - zrobiłam opis.
We wtorek o 3:00 rano miejscowego czasu mieliśmy samolot do Krakowa. Lot trwał ponad 20 godzin. Mając na uwadze różnicę czasu, w Polsce byliśmy o 7:00 rano w środę.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
kiki2000
O 6:00 wylecieliśmy z Krakowa. Lot samolotem trwał ponad 20 godzin, więc na miejscu powinniśmy być o 2:00 czasu polskiego, ale zważając na różnicę czasową, czyli prawie 8 godzin na lotnisku byliśmy o 18:00, skąd pojechaliśmy prosto do hotelu.
W środę rano po śniadaniu poszliśmy jeszcze do naszego hotelowego pokoju, aby się przebrać.
Na początku postanowiliśmy się wybrać do ogrodu zoologicznego.
W pewnym momencie podeszła do mnie żyrafa i zaczęła mi się przyglądać, a następnie oparła swój pyszczek na moim ramieniu. Kamil zrobił nam zdjęcie , które wstawiłam na swojego instagrama:
"@kamilstochofficial , rośnie ci konkurencja ! ❤❤ #mexico #zoologicoguadalajara #żyrafa #cośzabardzomiła #możeczegośchce #konkurencjaKamila :) "
Następnie wróciliśmy na obiad, a następnie przebrałam się .
Założyliśmy sobie z Kamilem okulary przeciwsłoneczne i zrobiliśmy sobie wspólne selfie. Najpierw we dwoje, a potem we czwórkę.
Kamil wstawił zdjęcie naszej czwórki na instagrama:
"Najlepiej.... ❤❤❤ @katarzynawitkowskastoch #mexicochanbeach #razemnajlepiej #zasłużonewakacje"
Leżeliśmy sobie z Kamilem na leżakach. Dzieci biegały obok nas. Później Kamil wyciągnął nas do wody. Piotruś strasznie się cieszył, będąc w wodzie. Miał założony ponton i pływaliśmy razem z nim.
Wiktorii również się podobało.
Wieczorem wybraliśmy się na spacer, długi, romantyczny spacer nad brzegiem oceanu.
Następnie wróciliśmy do hotelu.
W czwartek rano było już gorąco. Ubrałam się zatem w :
- Jaki ten świat jest piękny - powiedział Kamil - Jeżdżę po różnych częściach Europy, nawet po Azji, ale dopiero teraz odkrywam, że są jeszcze piękniejsze miejsca na ziemi. Tak jak kilka lat temu Grecja, czy Wyspy Kanaryjskie, ostatnio przecież Nowa Zelandia, a teraz Meksyk. To jest coś pięknego.
Po południu wybraliśmy się do Chichén Itzá.
Zwiedziliśmy piękne ruiny majowskie.
Wieczorem dzieciaki były już zmęczone, więc nie wybraliśmy się na kolejny spacer.
W piątek wybraliśmy się do Aktun Chen.
Zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie na tle tych pięknych stalaktytów i stalagmitów. Zdjęcie to wstawiłam na swojego instagrama:
" Przepiękne Aktun Chen... zawsze z @kamilstochofficial #mexico #wakacje #czasrazem #kocham"
Wieczorem przyszedł czas na ogród botaniczny.
Nigdy jeszcze nie widziałam, żeby nasze dzieciaki były tak zadowolone. Wybawione dzieci poszły spać .
Nadeszła sobota. Mieliśmy wybrać się w wiele ciekawych miejsc.
Zwiedziliśmy piękny wodospad Tamul Waterfalls.
Po południu wybraliśmy się do Mangroves of Dzinitun.
Niedzielę postanowiliśmy spędzić na zwiedzaniu kościołów i katedr.
Wybraliśmy się na naszą wycieczkę z samego rana.
Następnie Santuario Diocesano de Nuestra Sra.de Guadalupe.
Wieczorem wybraliśmy się na spacer nad brzegiem oceanu.
Kamil zrobił mi zdjęcie, jak stoję tyłem do niego, ręce mam wzniesione w górę i wygląda, jakbym trzymała w rękach zachodzące słońce.
"Nasza meksykańska podróż dobiega już niedługo końca. Wspaniali ludzie, wspaniała atmosfera... Kocham.. @kamilstochofficial #mexico #tojestjużkoniec #niemajużnic #jesteśmywolni #porajużwracać #zakopanenadchodzimy"
Wracając do hotelu stanęliśmy do miejscowego targu, gdzie Kamil kupił mi przepiękne kolczyki.
Będąc w hotelu położyłam kolczyki na ręku i zrobiłam im zdjęcie, które wstawiłam na swoje instastory:
"Kupił mi kolczyki ❤❤❤❤ " - zrobiłam opis.
We wtorek o 3:00 rano miejscowego czasu mieliśmy samolot do Krakowa. Lot trwał ponad 20 godzin. Mając na uwadze różnicę czasu, w Polsce byliśmy o 7:00 rano w środę.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
kiki2000






























Komentarze
Prześlij komentarz