Obóz dzieciaków z naszego klubu po wielu zmianach miał miejsce w Hinterzarten. Obóz naszych dzieciaków zaplanowano w te same dni, co zgrupowanie kadry A również w Hinterzarten.
Kamil pojechał wraz z kolegami z kadry A, a ja wraz z naszym trenerem Maćkiem, Dominiką Sobczyk i Agnieszką Lewkowicz, a także dzieciakami z naszego klubu pojechałam naszym busem.
Na miejscu byliśmy o 10:00 . Dzieciaki miały więc chwilę czasu na odpoczynek, a ja postanowiłam wraz z Piotrusiem i Wiktorią "wymknąć się " z hotelu. Dołączyła do nas również Aga. Spotkaliśmy się z naszymi mężami w kawiarni w ich hotelu.
- I jak sama podróż? - spytał Kamil
- Dobrze. Dzieciaki mają teraz chwilę wolnego do obiadu, a później mamy ćwiczenia na sali gimnastycznej.
- Jutro przed południem będzie ekipa i nagramy kilka ujęć do naszego serialu, ale ty Kasiu nie będziesz tam dużo mówiła, bo t teraz ja mam "przejąć pałeczkę "
- I nareszcie się doczekałam - uśmiechnęłam się. - A jak tam u was? Jak plany z waszym domem? - spytałam Maćka i Agnieszkę
- Myślimy jeszcze nad idealną działką - odpowiedziała Agnieszka
- A ja wpadłem ostatnio na taki świetny pomysł. Szukałem tych działek na waszej ulicy. Patrzyłem na tę obok was i centralnie na przeciwko, ponieważ te... na skos to są albo za drogie, albo nie ma ich na sprzedaż - powiedział Maciek.
Byłam trochę zaskoczona słowami Maćka , ale po chwili ucieszyłam się. Tak samo i Kamil.
- Czyli może będziemy sąsiadami? - spytał Kamil
- Wszystko na to wskazuje - powiedział Maciek - Jak wrócimy z tego zgrupowania to jestem umówiony na spotkanie z właścicielami obu działek. Jednak mam taką cichą nadzieję, że w końcu uda mi się kupić wymarzoną działkę
- A jak tam projekt waszego domu? Wybraliście już coś? - spytałam
- Tak. Mamy plan, aby połączyć nasze pomysły - powiedziała Agnieszka
- Dom będzie wyglądać na zewnątrz jak góralski dom, a w środku będzie zwykłym domkiem - uśmiechnął się Maciek - Taka zmyłka dla wszystkich
Po wypiciu kawy w kawiarence wróciliśmy do swoich pokoi hotelowych. Ja wybrałam się z dzieciakami, Agą, Dominiką i Maćkiem - naszym trenerem na dwór. Usiedliśmy wszyscy na ławce przy drewnianym stole, dzieciaki bawiły się piłką.
Słońce świeciło bardzo mocno. Założyłam sobie swoje okulary przeciwsłoneczne z niebieskimi szkiełkami. Pozostali również założyli swoje okulary. Aga miała różowe szkiełka, a Dominika żółte. Maciek miał zwykłe czarne. Zrobiłam sobie z nimi wspólne selfie, które wstawiłam na swojego Instagrama:
"A od dzisiaj zaczynamy obóz dzieciaków z klubu Kamil Stoch Team w Hinterzarten. Z wspaniałymi ludźmi ❤❤ @agakot @ dominika_sobczyk @maciejjx #Zaczynamyhinterzarten #obóz #kamilstochteam #dzieńpierwszy #pracowitytydzień #dzieciakisiębawią #doroślimająwychodne #szkodażetylkodoogroduobokhotelu #cóżzawszetocoś "
Po obiedzie przyszedł czas na trening na sali gimnastycznej.
Trening poprowadziła Agnieszka wraz z Maćkiem. Ja również postanowiłam się przebrać w strój sportowy i ćwiczyć wraz z podopiecznymi z naszego klubu.
Kamil pojechał wraz z kolegami z kadry A, a ja wraz z naszym trenerem Maćkiem, Dominiką Sobczyk i Agnieszką Lewkowicz, a także dzieciakami z naszego klubu pojechałam naszym busem.
Na miejscu byliśmy o 10:00 . Dzieciaki miały więc chwilę czasu na odpoczynek, a ja postanowiłam wraz z Piotrusiem i Wiktorią "wymknąć się " z hotelu. Dołączyła do nas również Aga. Spotkaliśmy się z naszymi mężami w kawiarni w ich hotelu.
- I jak sama podróż? - spytał Kamil
- Dobrze. Dzieciaki mają teraz chwilę wolnego do obiadu, a później mamy ćwiczenia na sali gimnastycznej.
- Jutro przed południem będzie ekipa i nagramy kilka ujęć do naszego serialu, ale ty Kasiu nie będziesz tam dużo mówiła, bo t teraz ja mam "przejąć pałeczkę "
- I nareszcie się doczekałam - uśmiechnęłam się. - A jak tam u was? Jak plany z waszym domem? - spytałam Maćka i Agnieszkę
- Myślimy jeszcze nad idealną działką - odpowiedziała Agnieszka
- A ja wpadłem ostatnio na taki świetny pomysł. Szukałem tych działek na waszej ulicy. Patrzyłem na tę obok was i centralnie na przeciwko, ponieważ te... na skos to są albo za drogie, albo nie ma ich na sprzedaż - powiedział Maciek.
Byłam trochę zaskoczona słowami Maćka , ale po chwili ucieszyłam się. Tak samo i Kamil.
- Czyli może będziemy sąsiadami? - spytał Kamil
- Wszystko na to wskazuje - powiedział Maciek - Jak wrócimy z tego zgrupowania to jestem umówiony na spotkanie z właścicielami obu działek. Jednak mam taką cichą nadzieję, że w końcu uda mi się kupić wymarzoną działkę
- A jak tam projekt waszego domu? Wybraliście już coś? - spytałam
- Tak. Mamy plan, aby połączyć nasze pomysły - powiedziała Agnieszka
- Dom będzie wyglądać na zewnątrz jak góralski dom, a w środku będzie zwykłym domkiem - uśmiechnął się Maciek - Taka zmyłka dla wszystkich
Po wypiciu kawy w kawiarence wróciliśmy do swoich pokoi hotelowych. Ja wybrałam się z dzieciakami, Agą, Dominiką i Maćkiem - naszym trenerem na dwór. Usiedliśmy wszyscy na ławce przy drewnianym stole, dzieciaki bawiły się piłką.
Słońce świeciło bardzo mocno. Założyłam sobie swoje okulary przeciwsłoneczne z niebieskimi szkiełkami. Pozostali również założyli swoje okulary. Aga miała różowe szkiełka, a Dominika żółte. Maciek miał zwykłe czarne. Zrobiłam sobie z nimi wspólne selfie, które wstawiłam na swojego Instagrama:
"A od dzisiaj zaczynamy obóz dzieciaków z klubu Kamil Stoch Team w Hinterzarten. Z wspaniałymi ludźmi ❤❤ @agakot @ dominika_sobczyk @maciejjx #Zaczynamyhinterzarten #obóz #kamilstochteam #dzieńpierwszy #pracowitytydzień #dzieciakisiębawią #doroślimająwychodne #szkodażetylkodoogroduobokhotelu #cóżzawszetocoś "
Po obiedzie przyszedł czas na trening na sali gimnastycznej.
Trening poprowadziła Agnieszka wraz z Maćkiem. Ja również postanowiłam się przebrać w strój sportowy i ćwiczyć wraz z podopiecznymi z naszego klubu.
Dominika Sobczyk robiła nam zdjęcia, które wieczorem wstawiłam na naszą stronę internetową, a kilka z nich na profile na instagramie i facebooku.
Następnego dnia wczesnym popołudniem wybraliśmy się na trening na skoczni. Towarzyszył nam również Kamil, a także ekipa eurosportu.
Założyłam jeansy, białą koszulkę i bomberkę.
Dzieciaki trenowały najpierw na najmniejszą skoczni. Na trochę większą mieliśmy się przenieść kolejnego dnia.
Kamera podążała za nami i za dzieciakami. Nagrywała tylko przez chwilę ich skoki, a następnie nagrywano Kamila, jak doradza dzieciakom w sprawach techniki skoku, zachowania podczas lotu itp.
Ja również byłam nagrywana, jak na przykład przechadzam się z naszymi dzieciakami i aparatem, robiąc zdjęcia, pomagając dzieciakom, trzymając im narty, po prostu nagrywano to, co robię zawsze.
Na koniec zrobiłam dzieciakom wspólne zdjęcia wraz z trenerami i Kamilem, a także pozostałymi skoczkami z kadry A, którzy towarzyszyli podczas treningu. Ja również zrobiłam sobie zdjęcie z dzieciakami, a także z całą ekipą eurosportu i Kamilem, które wrzuciłam na instagrama.
"Dzisiaj oficjalnie zakończyliśmy projekt wraz z ekipą eurosportu @eurosport_polska . Praca z tą cudowną ekipą była niesamowita. Oby więcej takich projektów ❤❤ @kamilstochofficial #hinterzarten #projekt #eurosport #eurosportpolska #więcejwkrótce"
Następnego dnia wybraliśmy się na trochę większą skocznię. Tutaj dzieciak mogły się "wyszaleć". Po tych 20 skokach podszedł do mnie jeden z naszych podopiecznych - również Kamil, który powiedział mi, że po tych skokach wreszcie czuje, że żyje.
Przez ten czas dzieciaki oddały bardzo wiele skoków na skoczniach. Pogoda nam dopisywała. W sobotę rano odbyły się jeszcze zajęcia na sali gimnastycznej przeprowadzone przez Maćka i Piotrka.
W sobotę wieczorem wyjechaliśmy z Hinterzarten. W niedzielę około 5:00 byliśmy w Zakopanem.
Zmęczeni wróciliśmy do naszego domu, gdzie od razu położyliśmy się spać po długiej podróży.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
kiki2000

Komentarze
Prześlij komentarz