Numer 183 - Gala - "Polski sport na przestrzeni 100 lat"

Nadszedł koniec sierpnia. 26 sierpnia - w sobotę miała odbyć się gala "Polski sport na przestrzeni 100 lat" w Warszawie, na którą zostaliśmy zaproszeni.
Z samego rana pojechałam do kosmetyczki, aby zrobiła mi paznokcie, a także pojechałam do fryzjerki.
Wróciłam do domu. Kamil założył garnitur. W końcu taka gala zdarza się bardzo rzadko.
Około 10:00 przyjechał do nas Bronisław. Miał zająć się  dziećmi pod naszą nieobecność.
Udałam się na górę, aby założyć suknię.

Gdy zeszłam po schodach na dół, usłyszałam głośne "Wow" z ust mojego męża
- Powiem wam, że wyglądacie pięknie - skomentował Bronisław
Bronisław zrobił najpierw zdjęcia naszej dwójce - mi  i Kamilowi, a później zdjęcia naszej czwórki
Pożegnaliśmy się z dzieciakami, po czym wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy do Warszawy.
- Jak ja nie lubię takich oficjalnych wyjść  - powiedziałam do Kamila
- Wiedziałaś na co się piszesz, wychodząc za mnie
- Wtedy mieliśmy tylko jedno dziecko, więc było nam prościej to pogodzić. A teraz? Ja w dodatku pracuję. W piątek jest rozpoczęcie roku szkolnego
- Kasiu.. Nie przesadzaj. Na każdym oficjalnym wyjściu wyglądasz jeszcze piękniej niż na poprzednim
- Kamil.. Nie słodź mi tak. Nawet ni wiesz, jak się stresuję.
- Dobra, dobra. Będziesz najjaśniejszą gwiazdą tam
- Kamil...
- No dobra, nic już nie mówię

O 19:00 byliśmy w Warszawie. Podjechaliśmy pod wskazany adres.
Weszliśmy do hotelu, w którym to wszystko miało się odbywać. Było tam strasznie dużo ludzi i fotoreporterów, którzy robili nam masę zdjęć.
Czekała na nas jeszcze ścianka, na której zapozowaliśmy we dwoje. Obok nas na ściance była Ania Mularz, określana jako najbardziej znana kobieta w Polsce. Najsłynniejsza żona piłkarza. Krąg wszystkich fotoreporterów był większy przy mnie i Kamilu niż przy niej. Ania również miała ładną suknię . Czarną, tak zwaną syrenkę. Jednak gdy przy niej stało 4-5 panów z aparatami, to przy nas stało ich około 20. Gdy jeden od nas odszedł, zrobił jedno zdjęcie Ani i wrócił znowu do nas. Strasznie mnie to peszyło. Kamil szepnął mi do ucha
- Mówiłem, że będziesz najjaśniejszą gwiazdą.
Zeszliśmy ze ścianki i spotkaliśmy Adama Małysza z żoną Izabelą.
Była ubrana w taką suknię
Usiedliśmy w wyznaczonym stoliku
 Wokół było jeszcze pełno wolnych miejsc. Wiedziałam, że będą obecni prawie wszyscy polscy skoczkowie, mnóstwo polskich piłkarzy, siatkarzy, lekkoatletów, ale też mnóstwo byłych sportowców. Sala była ponad 3 razy większa niż ta podczas Gali Mistrzów Sportu.
Po chwili dosiadł się do nas Piotrek z Justyną ubraną w długą suknię.

Przywitali się z nami i usiedli. O 19:40 na salę wszedł Jakub Wolny z Karoliną
A po nich Stefek z Marceliną
- A co wy tak w granacie? - spytałam
- Tak jakoś wyszło - uśmiechnęła się Justyna
Przed samym rozpoczęciem gali na salę wszedł Maciek z Agnieszką
- Ale z ciebie laska - powiedziałam
- No co ty - spojrzała się na mnie Agnieszka - Spójrz na siebie. Dziewczyno. Ty wyglądasz jak milion dolarów
- Nie przesadzaj
- No co mam nie przesadzać - po chwili dodała - Kamil, musisz mówić więcej komplementów. Mówisz jej za mało i jak ja się odezwę, to się peszy.

Gala rozpoczęła się punktualnie o 20:00. Prowadzący powitali wszystkich, a galę otworzył występ królowej - Maryli Rodowicz.
Po zaśpiewaniu jednej z jej piosenek, na ogromnych ekranach został wyświetlony film przedstawiający początki polskiego sportu. Po filmie zostały wyczytane największe sukcesy w latach od 1923-1933, a następnie sukcesy do czasu wybuchu 2 wojny światowej
Wymienienie największych sukcesów sportowców danego okresu, podziękowania , wychodzenie na środek. Trochę to trwało. Aż w końcu doszliśmy do czasów ery Adama Małysza. Dużo materiałów, podziękowań.
Następnie występy lekkoatletyczne i w końcu czas na skoczków - ponownie.
Na ogromnych ekranach pokazał się wywiad z niespełna 12-letnim Kamilem
"Chciałbym pojechać na olimpiadę, zdobyć złoty medal... ale jak na razie to ja mam jeszcze czas.. i może za dwa , trzy lata pojadę.. jak będę dobrze skakać"
- Jak będę dobrze skakać - powtórzył prowadzący jak echo
Na ekranie pojawił się Kamil, który skacze podczas swojego pierwszego wygranego Turnieju Czterech Skoczni
- Nie był faworytem - powiedział prowadzący - Ale wrócił jako mistrz i od tego Turnieju jego kariera rozkwita.
Ukazano najważniejsze trofea zdobyte przez Kamila, ale także wywiad ze mną, a dokładnie jego fragment
- Jak to jest być narzeczoną trzykrotnego mistrza olimpijskiego?
- Kamil jest moim narzeczonym, a to, że jest trzykrotnym mistrzem olimpijskim.. to tylko taki dodatek - uśmiechnęłam się podczas wywiadu.
Pokazano również sukcesy pozostałych chłopaków z kadry.
- Jesteśmy bardzo dumni, że możemy pokazać światu jak silną drużynę skoczków stworzył Stefan Horngacher. Sezon, który zakończył się w marcu nie obfitował w tak wielkie sukcesy, jak poprzednie sezony, ale i tak dziękujemy panom za wszystko, co zrobiliście. Zapraszamy do nas!
Kamil, Maciek, Stefek, Piotrek i Kuba weszli na scenę. Każdy z nich ubrany w garnitur....
- Ale ciacha! - skomentowała Agnieszka, która siedziała obok mnie.
- W tych garniturach - dodała Marcelina
Każdy z nich otrzymał pamiątkę. Kryształowy Puchar z napisem "Za szerzenie polskiego sportu poza granicami naszego kraju"
Po ogólnej części gali przyszedł czas na bal, na którym bawiliśmy się do samego rana. Następnie udaliśmy się do hotelu. Tam poszliśmy spać. Wstałam o 10:00, ponieważ musieliśmy wracać do domu. Kamil spał jeszcze w samochodzie, a ja kierowałam i wróciliśmy spokojnie do domu.


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



                                   kiki2000

Komentarze