Numer 277 - Letnie Grandr Prix Wisła 2027

W połowie lipca w Wiśle miał rozpocząć się kolejny sezon cyklu Letniego Grand Prix.
W czwartek więc wyjechaliśmy na zawody. Kamil zameldował się w hotelu dla skoczków, a my w innym hotelu. Karolina Wolna zapowiedziała, że nie będzie jej w tym roku podczas Letniego Grand Prix, ponieważ miała termin porodu na sierpień i nie chciała się nadwyrężać. Było to dla mnie zrozumiałe.

W piątek miały rozpocząć się kwalifikacje o godzinie 17:00. Założyłam więc swoje ukochane kolorowe legginsy
I wraz z dziećmi i Agnieszką z małym Maciusiem  wyruszyłam na skocznię.
Pogoda podczas kwalifikacji dopisywała. Prawie 3/4 miejsc na trybunach było zajętych. Kwalifikacje przyniosły więc ogromny zysk, cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem. Zrobiłyśmy sobie z Agnieszką już nasze tradycyjne zdjęcie na tle skoczni. Agnieszka wstawiła je na swojego instagrama z dopiskiem
"Dzisiaj kwalifikacje. PANOWIE, OGIEŃ!"
Był to pierwsze zdjęcie Agnieszki, które wstawiła na swojego instagrama po zdjęciu, gdy przyjechała z Maćkiem ze szpitala. Minęło ponad dwa miesiące i  zdjęcie cieszyło się dużym zainteresowaniem w mediach. Fanki zachwalały figurę Agnieszki, która miała na sobie czarne legginsy, biały T-shirt i czarną kurtkę ze skóry. Wyglądała obłędnie, włosy miała związane w kucyka, więc nie dziwiłam się, że wszyscy zachwycali się jej figurą.
Kwalifikacje przebiegły pomyślnie dla Polaków. Cała 12 zakwalifikowała się do konkursu niedzielnego.


W sobotę miał odbyć się konkurs drużynowy. O godzinie 18:00 chłopcy w składzie :Piotr Żyła, Kuba Wolny, Maciej Kot i Kamil Stoch mieli wystartować w konkursie drużynowym.
Założyłam więc zwiewną sukienkę

I wyruszyłam z dziećmi na skocznię. Agnieszka założyła krótkie czarne spodenki z koronką i do tego żółte body. Ponownie wyglądała obłędnie.
- Ty w ogóle byłaś w ciąży - zaczęłam się z niej śmiać
- Wyobraź sobie, że tak - również się śmiała - Przez 9 miesięcy
Ponownie zrobiłyśmy sobie wspólne zdjęcie pod skocznią, tym razem do zdjęcia podeszła jeszcze Wiktoria i Piotruś i Karolek. Agnieszka wrzuciła swoje zdjęcie na instastory z hasztagiem "LGP2027"
Tym razem wszyscy zachwycali się jej obłędnie płaskim brzuchem, który podkreśliła, zakładając obcisłe żółte body.
- Bo cały internet znowu o tobie zacznie mówić - śmiałam się z Agi
- Wiesz, każdy musi mieć te swoje pięć minut - dalej się śmiała
- Ale naprawdę, ty po dwóch miesiącach masz taką figurę, że...
- Widzisz.... tak to się robi - dalej uśmiech nie schodził jej z ust.

Oglądałyśmy konkurs drużynowy. Po pierwszej serii nasi panowie zajmowali drugie miejsce. I to miejsce utrzymali aż do samego końca konkursu. Wygrali Niemcy, trzecie miejsce przypadło niespodziewanie dla Słoweńców. Austria była czwarta, a Norwegia dopiero szósta, wyprzedziła ją Japonia

W niedzielę o godzinie 17:00 miał rozpocząć się konkurs indywidualny. Po zjedzonym obiedzie w hotelu, założyłam sukienkę
I wyruszyłyśmy na skocznię na konkurs indywidualny. Przed konkursem zrobiłyśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i zaczęłyśmy oglądać konkurs. Po pierwszej serii najwyżej z Polaków był Maciek, zaraz za nim Kuba, a dopiero Kamil, Piotrek, Olek, Paweł Wąsek, Tomasz Pilch, Klemens Murańka, Andrzej Stękała, Bartek Czyż , pozostałych dwóch zawodników się nie zakwalifikowało do drugiej serii konkursu.
Gdy nadeszła druga seria, zmieniły się warunki. Już nie wiało im pod narty, jak to było podczas pierwszej serii, tylko w plecy, przez co większość dobrych i bardzo dobrych zawodników nie było w stanie dolecieć do punktu K. Taki los spotkał wielu skoczków z Austrii, Niemiec, Norwegii, u nas problemy tego typu mieli skoczkowie z kadry B, ale też Olek Zniszczoł, Piotrek i Kuba. Kamil wylądował 2 metry po za punktem K. Maciek idealnie na tym punkcie. Druga seria nie należała do sprawiedliwych. Wygrał Manuel Fettner, drugi był Ryoyu Kobayashi, trzeci Timi Zajc. Nawyżej z Polaków byli Maciek i Kamil ex aequo na 8 miejscu. Piotrek dopiero 11, Kuba 15, Olek 18, Paweł 20, a reszta w trzeciej dziesiątce konkursu.



-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------




                                            kiki2000

Komentarze