W następnym tygodniu moja koleżanka z pracy - Milena brała swój ślub w kościele w Zębie. Nie mogliśmy być jednak na nim wszyscy. Piotruś wyjechał na 10 dni na zgrupowanie do Planicy wraz ze swoim klubem.
Jednak i tak pojechaliśmy na ślub.
Milenka to młoda kobieta i nie wiedziała, w co się pakuje, jeśli tak to mogę ująć. Jej przyszły mąż ma z poprzedniego związku dwoje dzieci - syn 11 lat, a córka 8 lat. Tamta kobieta zostawiła go z nimi i gdzieś wyjechała.... Milena więc zajmuje się tymi dziećmi, choć one wcale jej nie lubią. To naprawdę przykra sytuacja.
Kamil założył zatem białą koszulę i czarne spodnie, Karolek również to założył. Wiktoria postawiła na swoją żółtą sukienkę. Izabelce założyłam kremową.
Wiktoria jakoś niechętnie chciała iść na ten ślub. Nie znała ani Mileny, ani jej narzeczonego.
- Kochanie, ale to moja znajoma z pracy. Zaprosiła nas wszystkich.
- Ale ja jej nie znam...
- To może poznasz?
- Wiesz mamo.... Nie chce mi się tam iść
- Obiecuję, że przed samą północą już wrócimy, a potem na poprawiny na 2 godzinki, ok?
- Ok - podałam sobie z córką ręce na zgodę.
Ja zaś postawiłam na
Gdy byliśmy już gotowi, wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy prosto do Zębu.
Po chwili pod kościół przyjechał niebieski samochód. Narzeczony Mileny wysiadł z samochodu, ubrany w niebieski garnitur. Milena miała na sobie suknię ślubną, która... Nie za bardzo mi się podobała.
Jednak i tak pojechaliśmy na ślub.
Milenka to młoda kobieta i nie wiedziała, w co się pakuje, jeśli tak to mogę ująć. Jej przyszły mąż ma z poprzedniego związku dwoje dzieci - syn 11 lat, a córka 8 lat. Tamta kobieta zostawiła go z nimi i gdzieś wyjechała.... Milena więc zajmuje się tymi dziećmi, choć one wcale jej nie lubią. To naprawdę przykra sytuacja.
Kamil założył zatem białą koszulę i czarne spodnie, Karolek również to założył. Wiktoria postawiła na swoją żółtą sukienkę. Izabelce założyłam kremową.
Wiktoria jakoś niechętnie chciała iść na ten ślub. Nie znała ani Mileny, ani jej narzeczonego.
- Kochanie, ale to moja znajoma z pracy. Zaprosiła nas wszystkich.
- Ale ja jej nie znam...
- To może poznasz?
- Wiesz mamo.... Nie chce mi się tam iść
- Obiecuję, że przed samą północą już wrócimy, a potem na poprawiny na 2 godzinki, ok?
- Ok - podałam sobie z córką ręce na zgodę.
Ja zaś postawiłam na
Gdy byliśmy już gotowi, wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy prosto do Zębu.
Po chwili pod kościół przyjechał niebieski samochód. Narzeczony Mileny wysiadł z samochodu, ubrany w niebieski garnitur. Milena miała na sobie suknię ślubną, która... Nie za bardzo mi się podobała.
Weszliśmy do kościoła. Wiedziałam, że narzeczony Mileny był od niej starszy, ale nie wiedziałam, że o tyle... Milena ma przecież 26 lat, a on? Był około 40-stki, jak nie po 40-stce.
Spojrzałam się także na dzieci jej przyszłego męża. Widać było, że nie są w ogóle zadowolone z tego, iż ich ojciec żeni się z Mileną.
Gdy wyszliśmy z kościoła, podeszliśmy do Pary Młodej, aby złożyć im życzenia oraz wręczyć kopertę.
Następnie odeszliśmy na bok i czekaliśmy, aż wszyscy złożą im życzenia.
Stanęliśmy obok moich koleżanek z pracy. Przedstawiłam je Kamilowi i moim dzieciom.
Pojechaliśmy następnie na salę weselną. Tam zaśpiewano na cześć pary młodej " sto lat".
Milenka wraz ze swoim narzeczonym zatańczyli swój pierwszy taniec do piosenki Eda Sheerana "Perfect".
Po skończonym pierwszym tańcu syn Pana Młodego podszedł do Milenki i nadepnął jej na sukienkę, brudząc ją. To było naprawdę upokarzające.
Ja i Kamil zaczęliśmy tańczyć, ale tylko przez chwilę. Usiedliśmy przy stole.
Zjedliśmy tylko tort i wróciliśmy do domu.
- Widać, że jej nie lubią - powiedział do mnie Kamil, gdy leżeliśmy na łóżku.
- Ale one tak jej na złość robią
- A co się dziwisz? Nie chcą, aby ktoś zastąpił im mamę. To zrozumiałe.
- Ale żeby aż tak?
- Tak właśnie...
Następnego dnia mieliśmy wybrać się na poprawiny. Założyłam więc
Na poprawinach byliśmy tylko przez 3 godzinki, po czym wróciliśmy do domu. Dzieci Pana Młodego bardzo przeszkadzały na poprawinach i w pewnym momencie Milenka wybiegła do łazienki... Płakała...
Wróciliśmy do domu, ponieważ miałam już dość całej tej sytuacji.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
kiki2000


Komentarze
Prześlij komentarz