Kuba Żyła swoje 18-ste urodziny obchodzi 9 lutego, była to niedziela. Piotrek już nie skacze, przeszedł na sportową emeryturę, więc nic nie stało na przeszkodzie, aby wyprawić urodziny w środku sezonu Pucharu Świata.
18-stka Kuby została zorganizowana dzień wcześniej, w sobotę - 8 lutego. Zostałam na nią wraz z dziećmi zaproszona. Wiedziałam, że nie spędzę tam dużo czasu, ponieważ wybrać się gdzieś z małymi dziećmi to naprawdę jest horror.
Kupiłam Kubie pokaźny kieliszek z napisem "SZALONA 18-STKA!", do tego kartkę z życzeniami i zegarek.
Założyłam na tę okazję
Włosy zaś rozpuściłam. Piotruś i Karolek założyli błękitne koszule.Wiktoria postawiła na spódniczkę i bluzkę. Izabelce założyłam zwykłe spodnie i bluzkę, a Olusiowi i Mateuszkowi zwykłe body.
Pojechałam zatem z nimi do Wisły.
Impreza urodzinowa jeszcze się nie zaczęła. Gdy weszliśmy do środka, wręczyłam Kubie prezent i wraz z dziećmi zaśpiewałam mu "sto lat"
Następnie zostaliśmy zaproszeni do salonu. Po kilku minutach do domu Żyłów schodziła się rodzina, a także koledzy Kuby.
Justyna poszła do kuchni po tort. Gdy go przyniosła, Kuba pomyślał życzenie, a następnie zdmuchnął osiemnaście świeczek.
Tort był przepyszny. Justyna sama go piekła. Po zjedzeniu tortu wraz z dziećmi zrobiłam sobie wspólne zdjęcie wraz z jubilatem, który po krótkiej sesji zdjęciowej zniknął z kolegami za drzwiami swojego pokoju.
Ja wraz z dziećmi zostałam w salonie i spędziłam osiemnastkę pijąc szampana Piccolo.
Po 3 godzinach pożegnaliśmy się ze wszystkimi i wróciłam z dziećmi do Zakopanego.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
kiki2000
18-stka Kuby została zorganizowana dzień wcześniej, w sobotę - 8 lutego. Zostałam na nią wraz z dziećmi zaproszona. Wiedziałam, że nie spędzę tam dużo czasu, ponieważ wybrać się gdzieś z małymi dziećmi to naprawdę jest horror.
Kupiłam Kubie pokaźny kieliszek z napisem "SZALONA 18-STKA!", do tego kartkę z życzeniami i zegarek.
Założyłam na tę okazję
Włosy zaś rozpuściłam. Piotruś i Karolek założyli błękitne koszule.Wiktoria postawiła na spódniczkę i bluzkę. Izabelce założyłam zwykłe spodnie i bluzkę, a Olusiowi i Mateuszkowi zwykłe body.
Pojechałam zatem z nimi do Wisły.
Impreza urodzinowa jeszcze się nie zaczęła. Gdy weszliśmy do środka, wręczyłam Kubie prezent i wraz z dziećmi zaśpiewałam mu "sto lat"
Następnie zostaliśmy zaproszeni do salonu. Po kilku minutach do domu Żyłów schodziła się rodzina, a także koledzy Kuby.
Justyna poszła do kuchni po tort. Gdy go przyniosła, Kuba pomyślał życzenie, a następnie zdmuchnął osiemnaście świeczek.
Tort był przepyszny. Justyna sama go piekła. Po zjedzeniu tortu wraz z dziećmi zrobiłam sobie wspólne zdjęcie wraz z jubilatem, który po krótkiej sesji zdjęciowej zniknął z kolegami za drzwiami swojego pokoju.
Ja wraz z dziećmi zostałam w salonie i spędziłam osiemnastkę pijąc szampana Piccolo.
Po 3 godzinach pożegnaliśmy się ze wszystkimi i wróciłam z dziećmi do Zakopanego.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
kiki2000

Komentarze
Prześlij komentarz