W niedzielę wieczorem wróciliśmy już do Polski. Dzieciaki usnęły nam w samochodzie. My też padliśmy zaraz po nich spać.
Rano Kamil rozpoczął wielkie pakowanie. Był strasznie podekscytowany wyjazdem. Gdy ja robiłam śniadanie, Kamil pojechał odebrać czapki ze swojej mistrzowskiej kolekcji i kolekcji dla kibica.
Gdy wrócił do domu, zjedliśmy wspólne śniadanie. Następnie spakowałam walizki swoje, Kamila i dzieciaków, a później zamknęłam się w sypialni, gdzie bawiłam się w projektanta. Projektowałam znaczek pocztowy i kopertę z wizerunkiem Kamila. Z kopertą nie miałam problemów. Na kopertę wybrałam zdjęcie Kamila zrobione w Planicy, na którym trzymał swoją piątą kryształową kulę. Jako znaczek postawiłam na twarz Kamila, która miała się znajdować się po lewej stronie. Była ona "przerobiona " , a dokładnie Kamil był zaprezentowany z kolorach zieleni i błękitu. W prawym górnym rogu ukazana była sylwetka Kamila w locie, a po prawej stronie było moje imię i nazwiska. Pokazałam projekt Kamilowi, a następnie wysłałam projekt do realizacji.
Przez wiele zmian, które nastąpiły nasz lot miał być o 18:00 . Przed 15:00 zamknęliśmy dom, wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy na lotnisko do Krakowa.
Lecieliśmy 10 godzin. Znając strefę czasową w Nowej Zelandii (+13 godzin), więc o godzinie 17:00 czasu nowozelandzkiego byliśmy na miejscu.
Pojechaliśmy do hotelu, gdzie zjedliśmy kolację i położyliśmy się zmęczeni spać.
W środę czasu lokalnego po śniadaniu postanowiliśmy spędzić ten dzień na odpoczynku i zwiedzaniu.
Z rana wybraliśmy się na Marlborough Sound.
W czwartek wybraliśmy się do na Piha Beach.
A po południe spędziliśmy w bajkowym świecie hobbitów. Hobbit Land!
Weszliśmy nawet do jednego z domków. Kamil usiadł na krześle samego hobbita. Zrobiłam mu zdjęcie, które wstawił na swojego instagrama:
"Świat hobbitów stoi dla mnie otworem. Gandalfie? Kolej na mnie? #nowazelandia #hobbitland #świahobbitów #gandalfiewybierzmnie #następcabilbabagginsa #odpoczynekposezonie"
Ja również wstawiła zdjęcie, na którym siedziałam na domku hobbitów. Kamil zrobił mi zdjęcie z perspektywy żabiej "od dołu"
"Sieję postrach wśród hobbitów! #nowazelandia #świathobbitów #dziecimyślą... #cotamamatamrobi :) @kamilstochofficial"
W piątek wzięliśmy się za pracę. Wybraliśmy się do Parku Narodowego Tongariro.
Weszliśmy na szczyt z ogromną torbą pełną naszych ubrań, czapek, szalików i rękawiczek. Kamil niósł torbę, a ja wzięłam aparat. Dzieciaki biegały wokół nas.
Jako pierwsze zestawy pochodziły z kolekcji mistrzowskiej. Najpierw te zielone.
Założyłam sobie kurtkę, zieloną kurtkę.
Założyłam zestaw i pozowałam Kamilowi. Najbardziej podobało mi się zbliżenie na mój lewy profil twarzy, a także zdjęcie, jak stoję tyłem na tle zaśnieżonych gór.
Kolejne kolory mistrzowskiej kolekcji - to odcienie niebieskiego i bieli.
Do tego zmieniła kurtkę na granatową.
Potem przyszedł czas na kolekcję kibica - biało-czerwona. Zrobiłam Kamilowi kilkanaście zdjęć w biało-czerwonych czapkach.
Na koniec jeszcze kilka naszych wspólnych zdjęć. Założyłam już swoją kurtkę, w której przyjechałam.
Na sam koniec położyliśmy się wszyscy na śniegu na brzuchach i zrobiliśmy sobie wspólne selfie całej naszej czwórki.
Wieczorem wstawiłam to zdjęcie na mojego instagrama:
"PROJEKT V - dzień ostatni , Park Narodowy Tongariro. @kamilstochofficial love ❤❤❤ #newzeland #parknarodowytongariro #projektV #naśniegu #rodzinnie"
W sobotę z samego rana o godzinie 7:00 czasu lokalnego opuściliśmy hotel, a o 11;00 mieliśmy samolot. W Polsce byliśmy o 8:00 (czas polski), wróciliśmy do naszego domu po 11:00, gdzie zmęczeni położyliśmy się spać ..
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
kiki2000
Rano Kamil rozpoczął wielkie pakowanie. Był strasznie podekscytowany wyjazdem. Gdy ja robiłam śniadanie, Kamil pojechał odebrać czapki ze swojej mistrzowskiej kolekcji i kolekcji dla kibica.
Gdy wrócił do domu, zjedliśmy wspólne śniadanie. Następnie spakowałam walizki swoje, Kamila i dzieciaków, a później zamknęłam się w sypialni, gdzie bawiłam się w projektanta. Projektowałam znaczek pocztowy i kopertę z wizerunkiem Kamila. Z kopertą nie miałam problemów. Na kopertę wybrałam zdjęcie Kamila zrobione w Planicy, na którym trzymał swoją piątą kryształową kulę. Jako znaczek postawiłam na twarz Kamila, która miała się znajdować się po lewej stronie. Była ona "przerobiona " , a dokładnie Kamil był zaprezentowany z kolorach zieleni i błękitu. W prawym górnym rogu ukazana była sylwetka Kamila w locie, a po prawej stronie było moje imię i nazwiska. Pokazałam projekt Kamilowi, a następnie wysłałam projekt do realizacji.
Przez wiele zmian, które nastąpiły nasz lot miał być o 18:00 . Przed 15:00 zamknęliśmy dom, wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy na lotnisko do Krakowa.
Lecieliśmy 10 godzin. Znając strefę czasową w Nowej Zelandii (+13 godzin), więc o godzinie 17:00 czasu nowozelandzkiego byliśmy na miejscu.
Pojechaliśmy do hotelu, gdzie zjedliśmy kolację i położyliśmy się zmęczeni spać.
W środę czasu lokalnego po śniadaniu postanowiliśmy spędzić ten dzień na odpoczynku i zwiedzaniu.
Z rana wybraliśmy się na Marlborough Sound.
Na obiad wybraliśmy się do pewnego miasta Queenstown
W czwartek wybraliśmy się do na Piha Beach.
A po południe spędziliśmy w bajkowym świecie hobbitów. Hobbit Land!
Weszliśmy nawet do jednego z domków. Kamil usiadł na krześle samego hobbita. Zrobiłam mu zdjęcie, które wstawił na swojego instagrama:
"Świat hobbitów stoi dla mnie otworem. Gandalfie? Kolej na mnie? #nowazelandia #hobbitland #świahobbitów #gandalfiewybierzmnie #następcabilbabagginsa #odpoczynekposezonie"
Ja również wstawiła zdjęcie, na którym siedziałam na domku hobbitów. Kamil zrobił mi zdjęcie z perspektywy żabiej "od dołu"
"Sieję postrach wśród hobbitów! #nowazelandia #świathobbitów #dziecimyślą... #cotamamatamrobi :) @kamilstochofficial"
W piątek wzięliśmy się za pracę. Wybraliśmy się do Parku Narodowego Tongariro.
Weszliśmy na szczyt z ogromną torbą pełną naszych ubrań, czapek, szalików i rękawiczek. Kamil niósł torbę, a ja wzięłam aparat. Dzieciaki biegały wokół nas.
Jako pierwsze zestawy pochodziły z kolekcji mistrzowskiej. Najpierw te zielone.
Założyłam sobie kurtkę, zieloną kurtkę.
Założyłam zestaw i pozowałam Kamilowi. Najbardziej podobało mi się zbliżenie na mój lewy profil twarzy, a także zdjęcie, jak stoję tyłem na tle zaśnieżonych gór.
Kolejne kolory mistrzowskiej kolekcji - to odcienie niebieskiego i bieli.
Do tego zmieniła kurtkę na granatową.
Potem przyszedł czas na kolekcję kibica - biało-czerwona. Zrobiłam Kamilowi kilkanaście zdjęć w biało-czerwonych czapkach.
Na koniec jeszcze kilka naszych wspólnych zdjęć. Założyłam już swoją kurtkę, w której przyjechałam.
Na sam koniec położyliśmy się wszyscy na śniegu na brzuchach i zrobiliśmy sobie wspólne selfie całej naszej czwórki.
Wieczorem wstawiłam to zdjęcie na mojego instagrama:
"PROJEKT V - dzień ostatni , Park Narodowy Tongariro. @kamilstochofficial love ❤❤❤ #newzeland #parknarodowytongariro #projektV #naśniegu #rodzinnie"
W sobotę z samego rana o godzinie 7:00 czasu lokalnego opuściliśmy hotel, a o 11;00 mieliśmy samolot. W Polsce byliśmy o 8:00 (czas polski), wróciliśmy do naszego domu po 11:00, gdzie zmęczeni położyliśmy się spać ..
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
kiki2000














Komentarze
Prześlij komentarz