7 kwietnia w czwartek wyjechaliśmy do Warszawy do siedziby Polskiego Komitetu Olimpijskiego.. Tam miały zostać podsumowane Igrzyska Olimpijskie, wręczenie nagród pieniężnych , odsłonięcie medali w głównej galerii, a także zaprezentowanie zaprojektowanego przeze mnie znaczka pocztowego i koperty z wizerunkiem Kamila.
Kamil ubrał się w czerwoną koszulę, Piotrusia ubrałam w błękitną, a Wiktorii założyłam niebieską spódniczkę i białą bluzkę.
Pojechaliśmy do Warszawy. Przed wejściem na główną salę spotkałam się z dziewczynami. Marcelina ubrała się w ciemnofioletowy kombinezon, Justyna postawiła na spodnie w kant, Madzia na małą czarną, a Agnieszka założyła czarną bluzkę, białą spódnicę i do tego białą marynarkę.
- Cóż za elegancja - powiedziałam, patrząc na Agę
- Cóż za tradycja i regionalność. - powiedziała Aga- Kwiaty są w modzie. Wyglądasz bosko - powiedziała o mnie
Zostaliśmy zaproszeni na salę. Najpierw na środek wyszła cała nasza wspaniała "5", a później do nich dołączył trener, część sztabu szkoleniowego i Adam Małysz.
Na początku pogratulowano całej naszej wspaniałej "5", wszyscy mogli się wypowiedzieć, powiedzieć kilka zdań o wrażeniach z Pekinu.
- Ja chciałbym podziękować z tego miejsca mojej żonie, która zrobiła mi niespodziankę i przyleciała do Pekinu na zawody na skoczni dużej i na zawody drużynowe. Jestem jej za to wdzięczny.. Tam dom mój, że żona moja. W Pekinie czułem się jak w domu, bo była tam Kasia. Dziękuję ci, kochanie.
Później wypowiadali się różni panowie, że tak ich nazwę. Prezydent, premier, Minister Sportu i Turystyki, przewodniczący PKOL-u.
Następnie na środek została wywołana czwórka, która zdobyła srebrny medal. Dostali czek na ponad 50 tysięcy złotych (każdy osobno)
Później na środku został trener, Maciek i Kamil.
Kamil dostał dwa czeki na 120 tysięcy złotych, na 85 tysięcy czek dostał Maciek, a Stefan Horngacher na 65 tysięcy.
- Kiedyś zadano mi pytanie, co zrobię za te pieniądze, które tutaj otrzymałem. Długo się nad tym zastanawiałem i stwierdziłem, że to nie tylko ja i trener pracujemy na mój sukces, więc za to otrzymaliśmy nagrody pieniężne. To sukces całego sztabu szkoleniowego i jeden cały czek chciałbym przekazać właśnie całemu sztabowi szkoleniowemu. Te 120 tysięcy jest od teraz wasze.
Był to bardzo miły gest ze strony Kamila.
Na koniec został zaprezentowany nasz nowy znaczek pocztowy. Wyszłam zatem na środek z Kamilem, gdzie odebraliśmy nasz znaczek i kopertę, wszystko w pięknej oprawie.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam, że takie krótkie, przez zdalną naukę, ostatnio mam coraz mniej czasu.
kiki2000
Kamil ubrał się w czerwoną koszulę, Piotrusia ubrałam w błękitną, a Wiktorii założyłam niebieską spódniczkę i białą bluzkę.
Pojechaliśmy do Warszawy. Przed wejściem na główną salę spotkałam się z dziewczynami. Marcelina ubrała się w ciemnofioletowy kombinezon, Justyna postawiła na spodnie w kant, Madzia na małą czarną, a Agnieszka założyła czarną bluzkę, białą spódnicę i do tego białą marynarkę.
- Cóż za elegancja - powiedziałam, patrząc na Agę
- Cóż za tradycja i regionalność. - powiedziała Aga- Kwiaty są w modzie. Wyglądasz bosko - powiedziała o mnie
Zostaliśmy zaproszeni na salę. Najpierw na środek wyszła cała nasza wspaniała "5", a później do nich dołączył trener, część sztabu szkoleniowego i Adam Małysz.
Na początku pogratulowano całej naszej wspaniałej "5", wszyscy mogli się wypowiedzieć, powiedzieć kilka zdań o wrażeniach z Pekinu.
- Ja chciałbym podziękować z tego miejsca mojej żonie, która zrobiła mi niespodziankę i przyleciała do Pekinu na zawody na skoczni dużej i na zawody drużynowe. Jestem jej za to wdzięczny.. Tam dom mój, że żona moja. W Pekinie czułem się jak w domu, bo była tam Kasia. Dziękuję ci, kochanie.
Później wypowiadali się różni panowie, że tak ich nazwę. Prezydent, premier, Minister Sportu i Turystyki, przewodniczący PKOL-u.
Następnie na środek została wywołana czwórka, która zdobyła srebrny medal. Dostali czek na ponad 50 tysięcy złotych (każdy osobno)
Później na środku został trener, Maciek i Kamil.
Kamil dostał dwa czeki na 120 tysięcy złotych, na 85 tysięcy czek dostał Maciek, a Stefan Horngacher na 65 tysięcy.
- Kiedyś zadano mi pytanie, co zrobię za te pieniądze, które tutaj otrzymałem. Długo się nad tym zastanawiałem i stwierdziłem, że to nie tylko ja i trener pracujemy na mój sukces, więc za to otrzymaliśmy nagrody pieniężne. To sukces całego sztabu szkoleniowego i jeden cały czek chciałbym przekazać właśnie całemu sztabowi szkoleniowemu. Te 120 tysięcy jest od teraz wasze.
Był to bardzo miły gest ze strony Kamila.
Na koniec został zaprezentowany nasz nowy znaczek pocztowy. Wyszłam zatem na środek z Kamilem, gdzie odebraliśmy nasz znaczek i kopertę, wszystko w pięknej oprawie.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam, że takie krótkie, przez zdalną naukę, ostatnio mam coraz mniej czasu.
kiki2000


Wazne , ze jest
OdpowiedzUsuńWazne , ze jest
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa
OdpowiedzUsuń