Numer 437 - Komunia Karola

Piotrek naprawdę nie zdał sobie sprawy, jak działa świat mediów. Gdy w dniu bierzmowania Wiktorii wstawił swoje zdjęcie z Patrycją i nie ukrywam, zdjęcie namiętne.. Wywołało to nie małą burzę w internecie. 
Wszędzie widziałam tylko te nagłówki 
"Syn Stocha ma dziewczynę. Kim jest przyszła synowa Mistrza"
"Piotr Stoch, syn Kamila Stocha zakochany. Kim jest jego wybranka"
"Poznajcie Patrycję Sobczak, dziewczynę Piotra Stocha - tak, tego STOCHA"
"Od tego zdjęcia i nam jest gorąco. Piotr Stoch zakochany. Piękna blondynka zawróciła mu w głowie"

Na domiar złego Piotrek wyjechał na zgrupowanie i Patrycja została z tym wszystkim sama przez całe 2 tygodnie... 


Piotrek jednak się tym w ogóle nie przejmował. Kochał Patrycję i myślał, że media wcale nie są groźne. Chciałam jakoś pomóc Patrycji, ale nawet nie wiedziałam jak. Była młoda, młodsza ode mnie i już wkroczyła w ten świat. 


W kolejną sobotę - 20 maja nasz syn Karol obchodził swoją Pierwszą Komunię Świętą. Widziałam po nim, że bardzo się tym stresował, w końcu miał czytać pierwsze czytanie, ale z drugiej strony był bardzo podekscytowany tym wydarzeniem. Moja mama już rano razem z babcią przyjechała do nas. Pomagały mi gotować.
-Piotrek nie przyjedzie? - spytała babcia
-Nie, Piotrek jest na zgrupowaniu i wróci w piątek rano, akurat na urodziny Kamila
-Planujecie coś? - spytała babcia
-Zarezerwowałam salę w Hotelu Mercury. 
-Oj..tak.. Przecież już mówiłaś 
-I kogo zapraszacie?
-Was, Bronisława, Michała i Natalię, Kornelię, Piotrka, Julkę i kolegów Kamila z kadry. Piotrek Żyła z Justyną, Maciek Kot z Agnieszką, Kuba Wolny z Karoliną, Olek Zniszczoł z Magdą i Stefan z Marceliną. 
-Kamil wie? - spytała mama 
-Nie, chcę mu zrobić niespodziankę. Nie zapraszam jednak dużo osób, prawie ten sam skład co był co roku u nas
-Mamy się jakoś ładnie ubrać? - spytała babcia
-Jak tylko uważacie. Dla mnie ważne będzie to, że przyjedziecie 
-A Patrycja będzie?
-Tak
-Rodziców Patrycji zaprosiłaś?
-Nie... Ojciec Patrycji obraził się strasznie po tym jak Piotrek wrzucił to zdjęcie do internetu. A jego żona podległa mężowi i w ogóle nie ma zdania w tym związku
-Widziałam to zdjęcie - powiedziała babcia - Oglądałam we wtorek Pytanie na śniadanie. Jem sobie jajecznicę, piję herbatkę, a oni pokazują mojego wnuka najpierw samego, potem to zdjęcie, później Patrycję, później jeszcze ciebie z Kamilem, ale nie pomylili się, mówiąc że mam przystojnego prawnuka - uśmiechnęła się, a ja przytuliłam się do babci

Przygotowując obiad,, poszłam na górę, aby się ubrać. Założyłam 



Włosy lekko z tyłu upięłam i założyłam szpilki. 
Wiktoria również chciała wyglądać zjawiskowo. 
Założyła 


Włosy miała rozpuszczone, a na nogach czarne baletki. 

Poszłam do pokoju Karola i pomogłam mu się ubrać. Wyglądał naprawdę elegancko. Zeszliśmy więc całą rodziną na dół, moja mama zrobiła nam zdjęcie. 
Wsiedliśmy zatem w samochód i pojechaliśmy prosto do kościoła. Karolek ustawił się na swoim miejscu, a ja z Kamilem staliśmy obok. Jakieś 15 minut przed przyszedł czas na błogosławieństwo rodziców i mogliśmy wejść do kościoła. Karolek jako jeden z niższych siedział w pierwszym rzędzie, więc był na prawie każdym zdjęciu. 
Gdy wyszedł czytać widziałam strach w jego oczach, lecz gdy zaczął czytać, całe nerwy z niego zeszły.. Był spokojny, opanowany, czytał zrozumiałe.. Aż byłam dumna z syna.

Po komunii przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcia. Stanęliśmy więc z Kamilem i Karolem przed obiektywem, następnie dołączyła do nas Wiktoria z Izą oraz Oluś i Mateuszek. Następnie do zdjęcia stanęli rodzice chrzestni - Iza z moim bratem Piotrkiem, a na koniec moja mama, moja babcia i Bronisław.
Po wykonaniu zdjęć wróciliśmy do domu. Moja mama od razu rzuciła się w wir gotowania, a my wyszliśmy na zewnątrz, aby na tle gór wykonać sobie jeszcze więcej pamiątkowych zdjęć. Na sam koniec sesji Wiktoria wygłupiała się z Karolem i wrzuciła dwa zdjęcia na swój profil. Jedno spokojne drugie już bardzo śmieszne 
"Dwie twarze Stochów. Karolek jak zwykle coś musi wykombinować"
Gdy już wszyscy mieliśmy wejść do domu, poprosiłam Wiktorię, aby wykonała mi i Kamilowi zdjęcie na tle gór. Pierwsze jak stoimy prosto do obiektywu, a na drugim mąż złapał mnie w pasie i pocałował w policzek, przy czym szepnął mi z uśmiechem 
-Nigdy ci nie podaruję, że zorganizowałaś mi imprezę urodzinową w tym hotelu
-Oj kochanie... W końcu to okrągłe urodziny. Mam nadzieję, że się nie gniewasz?
-Na ciebie - uśmiechnął się - Nigdy
-A skąd ty w ogóle wiesz o tej imprezie
-Dobra wróżka mi powiedziała
-Czyżby tą wróżką była... - odwróciłam się w środę obiektywu - Wiktoria!
-Co ja? - spytała - Ja wam tylko zdjęcia robię!
Kamil spojrzał się na mnie 
-Nie krzycz na nią, w końcu wiesz, że to córeczka tatusia
-Wiem, wiem.. I tego nie zmienię... - po czym pocałowałam męża w usta, a Wiktoria pstryknęła nam zdjęcie


----------------------------------------------------------------------------------------


                        kiki2000

Komentarze