Numer 445 - Święta

I znów święta... Czasami myślę, że czas biegnie za szybko. Moje życie to tylko   dom-praca-dom i tak ciągle.. Przy okazji wpadam na uczelnię.

Kilka dni przed świętami moja klasa jak co roku postanowiła zorganizować sobie wigilię klasową.

Założyłam więc rano
A włosy związałam w kucyka.
Wiktoria również tego dnia miała swoją wigilię klasową i miałyśmy pojechać razem. W przeciwieństwie do mnie, moja córka założyła


- A w co ty się ubrałaś? - spytałam córkę
- Oj, mamo - powiedziała
- Ja wiem, że to nie jest prawdziwa wigilia, tylko takie spotkanie klasowe przed świętami, a ty ubrałaś jak na wypad do koleżanek
- Mamo...
- Ta spódnica jest za krótka
- Nieprawda
- Ja nie będę świecić oczami w szkole
- Ale widziałam pełno dziewczyn i sama wiesz, jak one się ubierają
- Wiem, ale ty jesteś naszą córką

Do rozmowy wkroczył Kamil
- Daj jej się ubrać, jak chce.
- Ale, Kamil.. - zwróciłam się do męża
- Niech się ubierze, jak chce, a jak będzie żałować, to sama będzie się wstydzić..
- Ale ja nie mam się czego wstydzić. - odezwała się
- Niech ci będzie

Pojechałyśmy zatem do szkoły. Chciałam już jak najszybciej wrócić do domu, bo widziałam, jak starsi uczniowie oglądali się na korytarzu za moją córką. To naprawdę mnie bulwersowało, a do tego podczas mojej wigilii klasowej największy przystojniak w mojej klasie - Kamil Juszczak spytał się mnie, czy to moja córka tutaj się uczy...


*Wiktoria*
Juszczaka znali chyba wszyscy, wysoki brunet o zielonych oczach, zawsze elegancko ubrany, spokojny, cichy i zabójczo przystojny. Jednak nie zwracałam na niego uwagi, był w klasie mojej mamy, starszy o 2 lata, w dodatku również humanista...
Jednak gdy podszedł do mnie na korytarzu i speszony powiedział mi, że jestem piękna i szybko uciekł, nie wiedziałam, co mam powiedzieć... Chciałam jak najszybciej wrócić do domu..

Słyszałam jak w nocy mama rozmawia z tatą
- Rozumiesz... i ten cichy i spokojny chłopak nagle się mnie pyta, czy to nasza córka...
- I co mu odpowiedziałaś?
- Że tak
- I co on na to?
- Jak to Kamilek.. Speszył się i tyle. Dawid już od razu podłapał temat, śmieją się teraz z niego, że Kamilek się zakochał..
- Źle to rozegrał
- Co?!
- Mógł się ciebie spytać na osobności
- O czym ty mówisz? On się w ogóle nie powinien pytać...
- Dlaczego? Wiktoria ma już 15 lat, poszła do szkoły średniej, będzie poznawała tam więcej ludzi i zakochanie się jest wręcz nieuniknione
- Kamil, ale czy to nie jest za wcześnie...
- Młodzi teraz szybciej dojrzewają, nie to co my... Ja miałem 22 lata jak się zakochałem...
- I to był odpowiedni wybór - mama się uśmiechnęła i usłyszałam jak się całują...


*Kasia*
Nadeszła Wigilia, choinka stała już od rana ubrana, lampki wokół domu również. Potrawy były już w lodówce, a ja robiłam tort z okazji 18-tych urodzin Piotrka.


Wieczorem na Wigilię miał przyjechać do nas tylko Bronisław. Z pomocą Wiktorii nakryłam do stołu i poszłam na górę, aby najpierw ubrać dzieci, a potem siebie. Założyłam

Wiktoria jak na wigilii klasowej również poszalała ze stylizacją

Słyszałam jak przez pół godziny robi sobie zdjęcia - czy to selfie, czy w lustrze w pokoju.
A potem dostałam tylko powiadomienie, jak użytkownik @wiktoriastoch dodał nowe zdjęcie na swojego instagrama. Wiedziałam, że taka kontrola rodzicielska jest najlepsza. Zobaczyłam selfie naszej córki, stała uśmiechnięta, zdjęcie wyretuszowane, aby wyglądać na niezjawiskową piękność ...Pokazałam zdjęcie Kamilowi, a mąż tylko pokiwał głową
- My musimy coś z tym zrobić... - powiedziałam
- Ty z nią porozmawiaj...  - powiedział do mnie i poszedł otworzyć drzwi swojemu tacie, a ja nie mogłam tego znieść, że nasza córka już nie jest malutką dziewczynką, tylko to już naprawdę prawdziwa nastolatka...Jej przyjaciółka - Magda  była identyczna, miały ten sam styl, tylko Iwona się wyróżniała. Zawsze ubrana ładnie, ale nie aż tak.... seksownie? Iwona chodziła do Ekonomika, więc zachowywała się jak prawdziwa bizneswoman...


Na wigilii panowała miła atmosfera, po złożeniu sobie życzeń i przełamaniu opłatkiem, usiedliśmy do stołu.
Bronisław kątem oka spoglądał tylko na Wiktorię
- Taka nowa moda? - spytał
- Jaka, dziadku?
- Żeby dziewczynki w twoim wieku ubierały się studentki na imprezę?
- Dziadku, ja już nie jestem dziewczynką, mam przecież prawie 16 lat
- Za pół roku będziesz miała - poprawiłam córkę
- Może i tak - odezwał się teściu

Po wieczerzy śpiewaliśmy kolędy, Wiktoria grała i śpiewała, a na koniec zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie i poszliśmy spać. A ja całą noc się martwiłam, co Wiktoria wymyśli za stylizację na 18-stkę swojego brata

Rano wstałam z bólem głowy, nie mogłam usnąć.
Po zjedzeniu wspólnego śniadania i po powrocie z kościoła wspólnie z córką i Karolem zajmowaliśmy się przygotowaniami. Rozwiesiliśmy w salonie kilka balonów błękitnych i złotych , a także takich, które układały się w wyraz "PIOTR" i "18"

Gości zaprosiliśmy na godzinę 18:00. Miała być tylko najbliższa rodzina, chrzestni, a Piotrek zaprosił również Patrycję.

Mój dorosły syn jeszcze przed rozpoczęciem imprezy dostał ode mnie i Kamila  czarną koszulkę z napisem "2017 , 18 LAT, NARODZINY LEGENDY", elegancki zegarek, a także obiecaliśmy mu, że ja zda prawo jazdy kupimy mu samochód. Wycałowałam syna za wszystkie czasy i wyprzytulałam. Aż się wzruszyłam na myśl, że nasz Piotrek ma już 18 lat.
Następnie poszłam do pokoju i przebrałam się w


Włosy związałam w delikatnego koka i zrobiłam lekki makijaż.
Piotrek założył granatowe spodnie i białą koszulę. Kamil postawił na błękitny odcień koszuli i wszyscy czekaliśmy tylko na "wejście smoka", czyli Wiktorii.
I po chwili zeszła po schodach ubrana w

Tylko się przeżegnałam...
- Wikusia, ty masz tylko 16 lat
- Oj mamo..
- Skąd ty masz takie ubrania?
- Bluzkę kupiłam, a spódnica jest twoja z szafy.
Kamil uśmiechnął się pod delikatnym wąsem
- Przecież ona połowicznie jest taka jak ty - zaśmiał się, a ja niepostrzeżenie uderzyłam go w brzuch.
- Daj sobie spokój, Kamil

Poszłam otworzyć pierwszym gościom. Moja mama i babcia, Bronisław, Kornelia z dziećmi Stefek Hula z Marceliną i najmłodszymi dziećmi, a także Maciek Kot z Agnieszką i dziećmi.
Wiktoria oczywiście musiała zrobić sobie sesję zdjęciową z chrześnicą i tylko jej poświęcała swój czas. Od maja pół jej konta na intagramie przepełniały zdjęcia z małą Blanią...

W tym momencie rozległ się kolejny dzwonek do drzwi. Piotrek poszedł otworzyć. Wiedziałam, że to Patrycja. Słyszałam jak całują się w korytarzu. Blondynka wręczyła prezent mojemu synowi i weszła do salonu ubrana w

A ja się zastanawiałam, po kim ta nasza córka taka jest. I miałam odpowiedź. Po matce chrzestnej z bierzmowania...


Impreza przebiegała spokojnie, poszłam zaraz po tort, a Piotrek zdmuchnął wszystkie osiemnaście świeczek. Po zjedzeniu urodzinowego ciasta przyszedł czas na "sesję zdjęciową" na tle balonów.
Widziałam, jak Piotrek z Patrycją się obejmują, a Wiktoria robi im mnóstwo zdjęć, potem do Wiktoria stanęła przy swoim bracie, opierając się o niego i szczerze uśmiechając.
Dopiero teraz dostrzegłam, jak oni cudownie razem wyglądają. Nasz syn prawdziwy przystojniak, Wiktoria wyrosła na naprawdę piękną dziewczynę... Oby tylko los im poszczęścił...
Na koniec zrobiliśmy sobie my - ja i Kamil zdjęcia z jubilatem, a potem razem ze wszystkimi gośćmi.
Goście bawili się cudownie, przez pierwsze dwie godziny Piotrek z Patrycją siedzieli razem z nami, ale wiadomo... Są młodzi i poszli do pokoju Piotrka, a Wiktoria poszła do swojego pokoju

*Wiktoria*
Wstawiłam zdjęcie najpierw swoje, potem z bratem, a potem z bratem i Patrycją na swojego instagrama. Dodałam krótki opis "Mój kochany Piotruś, Piotrula, Pieter @piotrstoch obchodzi dzisiaj swoje 18-ste urodziny. Wszystkiego najlepszego, braciszku! Abyś zdał maturę, abyś jeździł szybkimi samochodami, abyś był wiecznie młody, piękny, szczęśliwy, zdrowy i przebił tatę w sukcesach... A nie... Sorki @kamilstochofficial, ciebie już się nie da pobić, ale jeszcze raz, Najlepszego Piotrula! @patrycja_sobczak"

Po chwili zdjęcie to skomentował mi Kamil Juszczak
"Piękna ❤❤❤❤❤❤"
Nie wiedziałam jak mam się zachować. Wiem, że niektórzy chłopcy komentują moje zdjęcia, ale... jakoś dziwnie zareagowałam na Kamila... On był inni niż ci wszyscy chłopcy... Naprawdę był inny, tylko , czy ... ja kogoś takiego pragnę... Mama od razu widziała w tacie faceta na całe życie, a ja... Widzę w mężczyznach zadufane w sobie duże dzieci.... Zaczęłam się zachowywać jak Klara i Aniela ze "Ślubów panieńskich" Fredry, "nienawidzić ród męski, nigdy nie wyjść za mąż", tylko że ja właśnie chcę tego księcia na białym koniu i białej sukni, setki gości na weselu i długiego, szczęśliwego życia z tym jedynym...
Czemu od razu zaczęłam wyobrażać sobie Juszczaka w garniturze...? O nie... Ale seksowny... STOP! STOP! To nie może być ten, to na pewno nie będzie ten....

Zeszłam na dół do gości, ciągle rozmyślając o Kamilu. Nagle wszystko mi w nim przeszkadzało. Czy tata chciałby, aby jego zięć miał tak samo na imię? STOP! Jaki zięć... Opanuj się, Wiktoria... STOP!


*Piotrek*
Poszliśmy z Patrycją do mojego pokoju. Chcieliśmy spędzić ten dzień tylko we dwoje, ale... Wiadomo.. Rodzina na dole, a my sami na górze, pewnie już podejrzewali jakie mamy plany. 
Siedzieliśmy więc na łóżku i trzymaliśmy się za ręce.
- Kocham cię - szepnąłem do niej
- Ja ciebie też - wtuliła się we mnie... -  Ale dlaczego ciągle mi to powtarzasz?
- Abyś nigdy nie zapomniała - uśmiechnąłem się  i pocałowałem ją w usta

Zrobiliśmy sobie wspólne selfie , które Patrycja wstawiła na swojego instagrama
"Piotrusiu.... 18 lat minęło jak jeden dzień..."




*Kasia*
Był już drugi dzień świąt. Wszyscy spaliśmy mocno po imprezie wczorajszego dnia.
Wstałam dopiero po 8:00. Zeszłam na dół i zrobiłam śniadanie. Piotrek wstał najpóźniej z nas wszystkich. Zjadł jednak szybko śniadanie i poszedł pobiegać.
Założyłam

Włosy wyprostowałam i zrobiłam delikatny makijaż.

Wiktoria również musiała zaszaleć, jak zwykle
Po powrocie z kościoła pojechaliśmy prosto do mojej mamy. Julka z Jeremim już tam była, Natalia z Michałem i dziećmi przyjechali po jakiś   10 minutach, a zaraz po nich była Kornelina z synami.
- A Piotrek? - spytałam
- Nie dzwonił, czy przyjedzie - odezwała się mama

Mama przyniosła ciasta i zrobiła nam wszystkim herbatę
Siedzieliśmy tak rodzinnie, śmialiśmy się, rozmawialiśmy. Dopiero po godzinie przyjechał Piotrek z Karoliną i synem
- Przepraszamy - odezwał się  brat - Byliśmy u rodziców Karoliny, a teraz takie korki na mieście.

Spędziliśmy ten czas w naprawdę rodzinnej atmosferze, gdy nagle Julka postanowiła się odezwać
- Jestem w ciąży.... - powiedziała jednak bez większego entuzjazmu.
Wszyscy zaczęliśmy jej gratulować.
- Który miesiąc? - spytałam siostry
- 4.
- Znacie już płeć?  - zapytała Natalia
- Jeszcze nie..
-Wracacie do Holandii? - spytałam
- Tak, za 2 dni.
- Do pracy wracacie czy macie jakieś wolne?
- Wolne mamy, ale jesteśmy umówieni, że Sylwestra spędzimy ze znajomymi. Mają syna 2 latka - Larsa
- Jak na imię? - spytała się mama
- Lars - powtórzyła Julka - Holenderskie imię
- Jakby nie było normalnych imion na świecie - powiedziała mama
- Skądś kojarzę to imię... - westchnął Kamil
- Z "Czasu honoru" - odezwałam się do męża- Tylko on był tam strasznie negatywną postacią
- Adamczyk go grał? - spytał Michał
- Tak właśnie - powiedziałam - Oglądałam kiedyś z uczniami nawet na lekcji "Czas honoru"
- Czasami fajnie tak powspominać - powiedziała Kornelia - Popatrzeć na tych przystojniaków.
- Właśnie uświadomiłam sobie, ile oni tak naprawdę mają lat - odezwałam się - Zakościelny, czy Wieczorkowski... Przecież oni to już dorosłe dzieci mają. Wieczorkowski dziadkiem zostanie niedługo
- A ja zaczęłam oglądać ponownie "Stulecie winnych " - powiedziała mama - Oglądałam to.... 16 lat temu - zaśmiała się - Ale dalej wciąga niesamowicie
- Takich seriali już nie ma - powiedział Michał - Oglądało się czy to "Barwy szczęścia", czy "M jak miłość"....
- A jak babcia oglądała "Modę na sukces" - zaśmiałam się
- Nie można było do pokoju wejść - powiedziała mama
- Nawet tata nie dał jej rady. Goście przyjechali na ślub prosić, a ona twardo z pokoju nie wyjdzie, albo ich nie wpuści, bo "Moda na sukces" i tylko moda i moda....


Po jakiś 3 godzinach zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie i wróciliśmy do domów.


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



                                   kiki2000

Komentarze