Numer 477 - Okrągłe urodziny Kasi

27 maja wypadał w sobotę, ale dla Kamila to nie stanowiło żadnej przeszkody, aby zorganizować dla swojej żony przyjęcie urodzinowe na miarę tego, jakie ona 2 lata temu zorganizowała dla niego.

Rano wstał jeszcze przed żoną i poszedł do kuchni przygotować jej śniadanie, które zaniósł do sypialni. Obok kawy i omleta na drewnianej tacy zagościła jeszcze czerwona róża.
Obudził więc żonę, a gdy Kasia wstała, jej oczom ukazał się mąż z tak pięknie przygotowanym śniadaniu
- Dzień dobry, kochanie - powiedział do niej
Pocałowała go na dzień dobry i zaczęła jeść śniadanie
- Ale zrobiłeś mi niespodziankę - powiedziała
- A to dopiero początek dnia.. - uśmiechnął się
- A co masz jeszcze dla mnie? - spytała
- Masz na myśli imprezę urodzinową dziś wieczorem czy chcesz coś jeszcze bardziej wystrzałowego?
- Dzisiaj?
- Tak, a co nam stoi na przeszkodzie, aby bawić się  w środku tygodnia?
- No nie wiem, ale może to, że jutro dzieci idą do szkoły, ja też...
- Spokojnie, wszystko jest na mojej głowie od kilku tygodni - powiedział do Kasi mąż - Ja już się wszystkim zająłem.

Po zjedzonym śniadaniu Kasia przebrała się z piżamy. Założyła


Włosy związała w wysokiego kucyka i była gotowa iść z uśmiechem na twarzy do pracy.
Gdy zeszła na dół , już cała siódemka dzieci - bo Patrycję nazywała swoją trzecią córką oraz Pawełek czekali na nią w salonie.
Trzymali ogromne czerwone pudełko i gdy tylko Kasia weszła do salonu, wstali i zaczęli śpiewać "sto lat".
Kasia była w ogromnym szoku, stała jak wryta i nie wiedziała co powiedzieć, a na koniec zakręciła jej się łezka w oku.
Przytuliła każdego z osobna i wycałowała.
Otworzyła pudełko, w którym był plakat ze zdjęciami moimi z dziećmi.
Na górze było napisane "Wspomnienia", a na dole "Mamusiu, kochamy cię!"
Do tego dostała skórzaną kosmetyczkę z napisem "Kasia - najpiękniejsza kobieta pod słońcem"
Po obejrzeniu prezentów jeszcze raz ich wszystkich serdecznie uściskała, ale musiała jechać do pracy. Nie chciała się spóźnić.

Po skończonych zajęciach wróciła szybko do domu. Kamil o 18:00 zorganizował jej imprezę urodzinową. Jak to sama stwierdziła, musiała wyglądać na imprezie zjawiskowo, w końcu Kamil zaprosił wszystkich wspólnych przyjaciół i rodzinę. To miało być wielkie świętowanie, ale ona nie chciała, aby wszyscy cieszyli się, że ona z roku na rok jest coraz starsza.. W końcu obchodziła tego dnia swoje 40-ste urodziny.

Poszła do sypialni i przebrała się w

Do tego założyła wysokie czarne szpilki, a włosy delikatnie z tyłu upięła. Zrobiła sobie jeszcze lekki makijaż i przejrzała się w lustrze.  Miała już jedną zmarszczkę przy prawym oku, której nigdy wcześniej u  siebie nie widziała. Zastanawiała się, czy to już pierwsza oznaka starości, czy może 40-stka to nowy rozdział w jej życiu.

Kamil ubrał się w białą koszulę i granatowe spodnie. Również wyglądał w tym wydaniu elegancko, ale nie aż tak elegancko, jak jego żona.

Wiktoria również postawiła na złotą kreację, chciała być wierną kopią swojej matki.

Wiktoria założyła do tej sukienki złote szpilki, a włosy rozpuściła. Pożyczyła od Patrycji długie kolczyki i była już gotowa.
Karolek, Olek i Mateusz również ubrani byli w koszule, a Iza miała na sobie granatową sukienkę z rękawkiem 3/4. Włosy Kasia spięła jej w wysokiego kucyka.

Patrycja założyła

A więc gdy już wszyscy byli gotowi, pojechali na imprezę urodzinową. Kamil postawił na to samo miejsce, co Kasia w dniu jego urodzin, czyli hotel Mercury.

Na miejscu czekała na nich cała rodzina oraz przyjaciele. Łącznie prawie 40 osób.
Złożyli Kasi życzenia, wręczali prezenty... Kasia naprawdę była szczęśliwa.
Najpierw wszyscy zostali zaproszeni do stołu, aby coś zjeść, a potem przeszli do głównej sali. Tam czekał na Kasię jeszcze jeden prezent od męża, a można wręcz powiedzieć, że dwa.
Na jednej z głównych ścian pojawił się napis
"Twoja historia!"
Były wyświetlane zdjęcia i filmy z dzieciństwa i młodości Kasi, każde z nich było opatrzone jakimś świetnym podpisem.
Gdy doszli do momentu ślubu, na ścianie pojawił się nagrany film z ich wyjątkowego dnia... Kasia znów wspominała przygotowania, albo jak siedziała u Kamila na barana w góralskich kapeluszach, a na momencie składania przysięgi, wzruszyła się.
Cała prezentacja trwała ponad godzinę, a skończyła się zdjęciami z chrztu Pawła i wielkim napisem "Abyś dalej tworzyła tak piękną historię z nami - Twój mąż Kamil, Piotrek z Patrycją i Pawełkiem, Wiktoria, Karolek, Izabelka, Oluś i Mateuszek."
Kasia wyściskała ich wszystkich , Kamil wręczył żonie  bukiet czerwonych róż oraz biżuterię w pięknym czerwonym pudełku. Gdy Kasia je otworzyła, prawie padła z wrażenia.

Ucałowała męża w usta, co zostało uwiecznione na wielu fotografiach z tego wieczoru, a zabawa trwała do późnej nocy...
Około północy Kasia wstawiła zdjęcie, jak całuje męża i napisała pod nim
"Oby więcej takich cudownych chwil. Dziękuję Ci, że jesteś"

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



                                    kiki2000

Komentarze