Sierpień zapowiadał się dla nas znakomicie. 1 sierpnia w Teatrze Witkacy Wiktoria brała udział w koncercie "Zakopane śpiewa (nie)zakazane piosenki". Po minucie ciszy o godzinie 17:00 rozpoczął się koncert.
11 lipca wybraliśmy się na 19. urodziny naszej chrześnicy - Zosi Hula.
Kupiliśmy jej piękny srebrny zegarek.
Założyłam więc
Włosy rozpuściłam i wyprostowałam. Do tego zrobiłam sobie delikatny makijaż.
Miałam jechać do Szczyrku tylko z Kamilem, ale również Wiktoria powiedziała nam rano, że pojedzie. W końcu to moja chrześnica...
Wiktoria założyła
Również rozpuściła i wyprostowała swoje włosy oraz wykonała makijaż.
Gdy byliśmy już gotowi, pojechaliśmy prosto do Szczyrku na imprezę urodzinową.
Spędziliśmy naprawdę miło czas. Zosia przedstawiła nam swojego chłopaka - Józka. Naprawdę miły i pogodny chłopak. Student architektury. Od razu wszyscy się polubiliśmy i bardzo szybko minęło nam całe popołudnie i wieczór.
Około 22:00 wróciliśmy do domu...
22 sierpnia w Krakowie miał odbyć się ślub córki mojej kuzynki - Joli. Julka miała brać ślub ze swoim partnerem w Kościele św. Floriana w Krakowie.
Od rana więc wszyscy szykowaliśmy się na tę uroczystość.
Ja pojechałam rano na manicure. Postawiłam na kremowy odcień paznokci. Był bardzo neutralny i pasował do każdego koloru kreacji, a że wesele Julki było bez poprawin, nie musiałam uzgadniać koloru z dwiema sukienkami.
Założyłam więc
Założyłam do tego kremowe szpilki, włosy rozpuściłam i delikatnie podkręciłam na końcach.
Wiktoria postawiła na jasną kreację.
Do tego rozpuściła swoje długie włosy i je wyprostowała.
Patrycja również założyła sukienkę w podobnym odcieniu.
Gdy stanęły obok siebie, wyglądały jak siostry.. Chociaż Patrycja miała na rękach swojego syna, ale za to Wiktoria była jego matką chrzestną.
Pojechaliśmy zatem do Krakowa.
Julka miała na sobie suknię na ramiączkach z głębokim dekoltem, co w ogóle mi się nie podobały i nie wyobrażałabym sobie takiej Panny Młodej w kościele. To było moim zdaniem nie do pomyślenia. Jednak to Pannie Młodej powinna podobać się sukienka.
Weszliśmy do kościoła. Cała ceremonia wyglądała przepięknie, ksiądz wygłosił kazanie o miłości, a po mszy pojechaliśmy na wesele do jednej z restauracji.
Gości było mało, około 70 osób. Przed północą wróciliśmy jednak do domu, mały Pawełek usnął nam po drodze.
Końcem sierpnia odbyła się w szkole rada pedagogiczna. Ubrałam się zatem w
Dostałam kilka nowych klas pierwszych, w tym dwie klasy rozszerzone, przez co czekał mnie kolejny pracowity rok
-------------------------------------------------------------------------------
kiki2000






Komentarze
Prześlij komentarz