Numer 497 - Studniówka!

 W sobotę - 15 stycznia Wiktoria miała przeżyć niesamowitą noc w swoim życiu.. Studniówka! Wielka impreza, do której przygotowywała się od miesięcy. Jej partnerem miał być oczywiście Arek! No bo któż by inny?


W piątek po szkole udała się na paznokcie. Poprosiła o srebrne.Wyglądały prześlicznie.

Rano w sobotę wstała dość późno... Miała przecież sporo czasu do tej jedynej nocy w życiu. Chociaż już raz była na studniówce z Adamem, to jednak nie było to. 

Zeszła na późne śniadanie dopiero o 11:00. Mama akurat robiła sobie kawę w kuchni 

- Dzień dobry! - powiedziała do mamy

- Dzień dobry! - uśmiechnęła się Kasia - Jak się spało? Wyspana?

- Tak! 

Mama odgrzała jej naleśniki, które robiła rodzeństwu na śniadanie. 

- Chcesz herbaty?

- A mogę kawę?

- Tak, już ci robię

Po chwili przed Wiktorią stał kubek gorącego napoju

- Dziękuję..

- O której będzie Arek? - spytała, siadając na przeciwko córki

- Koło 18:00 - 19:00

- Dzisiaj ma trening?

- Tak... Właśnie tak myślałam, że pewnie będzie zmęczony, a tu jeszcze podróż do Zakopanego, spędzenie ze mną studniówki

- Spokojnie, Arek zrobi wszystko, abyś nigdy nie zapomniała tego wieczoru

- Wiem, mamo... Wiem

- Widzę, jak bardzo się kochacie... Też tak kochałam na początku waszego tatę

- Na początku?

- Sama wiesz, co było potem... Ale potem odczucia te odżyły... W końcu jesteśmy oboje szczęśliwi

- Podziwiam was - zaśmiała się.. W tym roku będziecie świętować 20 lat ślubu..

- Tylko nie mów o tym tacie - zaśmiała się - Będzie czuł się staro...

Patrzyła na córkę i zamyśliła się na chwilę

- A dopiero taka mała byłaś - uśmiechnęła się Kasia

- Tak... 

- Nie zapomnę, jak opowiadałaś mi, że jest na oddziale taki chłopak, który bardzo cię nie lubi i ma białaczkę.. Jak bardzo go nienawidzisz i masz go dość, bo cię denerwuje..

- A teraz jesteśmy parą - zaśmiała się

- Jak on się w ogóle czuje?

- Coś sugerujesz?

- Nie... Ale przecież wiemy, że przeszedł białaczkę oraz miał nowotwór na jelicie

- Jak był mały stracił nerkę..

- Też mówiłaś.

- Nie wiem, mamo...Ale boję się o niego.. Taki ostatnio chodzi struty.. Bez humoru..

- Może coś jest na rzeczy?

- Pewnie by mi powiedział

- Albo nie chce cię martwić

 

 Po zjedzeniu śniadania, Wiktoria poszła do swojego pokoju. Arek napisał jej SMS-a, że jak będzie wyjeżdżał z Krakowa, da jej znać, aby się o niego nie martwiła.

Jednak ona zaczęła bardziej się stresować. Nie studniówką, lecz właśnie jego stanem zdrowia, już kilka razy widziała go słabego, bez sił, w dodatku bladego. Nie dawał jej przez kilka dni żadnego znaku życia.

Położyła się więc na łóżku i zaczęła przeglądać media społecznościowe. Odezwała się do niej nagle Magda.

- Hej! 

- Hejka!

- Co tam nic się do mnie nie odzywasz, jak tam przygotowania do studniówki?

- W sumie spoko, ale obecnie leżę na łóżku,

- Nie chwaliłaś mi się swoją sukienką

- Powiem ci tylko tyle, że jest szara, na resztę poczekasz dziś wieczorem

- A ja ci zdradzę, że moja sukienka jest różowa

- No i super... - zaśmiała się do ekranu Wiktoria - Nie chwaliłaś mi się w ogóle, z kim pójdziesz na tę niezapomnianą noc

- Z Krzyśkiem

Wiktorii zapaliła się jedna szara komórka w mózgu

- Mówimy o tym samym Krzyśku?

- Zależy o którym myślisz ty?

- Brat Iwony

- Tak

- Iwona wie?

- Tak... - Magda przez chwilę zacięła się

-  I co?

- Nie odzywa się do mnie od dwóch dni..

- Właśnie zauważyłam na grupie.

- Ale... Ja nie mogę nic z tym zrobić.

- Przecież sama go zaprosiłaś

- Właśnie wiem i to był mój błąd, ale ja nic nie poradzę na to, że Krzysiek mi się podoba

-  Sama dobrze wiesz, jaka jest Iwona.

- Wiem.... I bardzo się na mnie obraziła

- Mam nadzieję, że jej przejdzie

 

W tym momencie zadzwonił do niej Arek przez video rozmowę. Wyprostowała się więc, aby ładnie wyjść na kamerce i odebrała

- Halo! - zaśmiała się

Arek stał przed kamerką bez koszulki

- Który garnitur mam wybrać? - spytał, trzymając w lewej ręce granatowy, a w prawej szary w kratkę

- Ten granatowy, definitywnie, bo mam szarą sukienkę

- Ok.... - powiedział i odłożył ten szary do szafy

- Szykujesz się?

- Powoli tak

- Mam nadzieję, że poznam chociaż tę twoją Magdę - zaśmiał się

- Tak, też się właśnie szykuje

- Jeśli mogę spytać.. Z kim idzie Magda?

- Z bratem Iwony

- To oni są razem?

- To.... skomplikowane

- Rozumiem - uśmiechnął się - To ja idę brać prysznic, zjem coś i będę się szykował

- Ok, ja też zaraz właśnie idę do łazienki się ogarnąć..

- Kocham cię.. - szepnął do kamerki

- Czemu szepczesz? - zaśmiała się

- Nie chcę, aby sąsiedzi usłyszeli, jaką mam piękną dziewczynę - zaśmiał się

- Niech ci będzie .. Ja ciebie też - posłała mu całusa i się rozłączyła

 

Poszła więc do łazienki i powoli zaczęła się szykować do tej niezwykłej nocy i całego wieczoru.

 

Założyła piękną balową suknię, włosy upięła w koka, zrobiła sobie delikatny makijaż i wyszła z łazienki... Weszła do pokoju.. Zrobiła sobie zdjęcie w lustrze w pokoju, założyła czarne szpilki i zeszła na dół... 

Przed rodzicami stanęła ich piękna córka, a Kasia popłakała się z zachwytu. Podeszła do córki i ucałowała ją...

- Moja piękna księżniczka - powiedziała

- Moja też - uśmiechnął się Kamil i podszedł do córki..

- Zaraz przyjedzie Arek

 

Wiktoria zrobiła sobie zdjęcie z rodzicami na pamiątkę i nagle rozległ się dzwonek do drzwi. Olek poszedł otworzyć. W drzwiach stał Arek z bukietem kwiatów ubrany w elegancki granatowy garnitur. 

- Cześć - przywitał się z Olkiem

- Siemka! Wiktoria już na ciebie czeka

- Dzięki 

Wszedł do domu  i nagle w salonie zobaczył swoją dziewczynę... Istną piękność.




- Wyglądasz niesamowicie - powiedział jak tylko wszedł do salonu.. 

Przywitał się z rodzicami Wiktorii, a potem podszedł do niej, wręczył jej bukiet róż i pocałował w policzek

- Już jesteś - uśmiechnęła się

- Tak, wyjechałem pół godziny wcześniej niż planowałem, myślałem, że na mieście będą większe korki, a tu jednak nie. Miasto dzisiaj puste, jakby było bez życia.

- Ale wy dzisiaj będziecie pełni życia - zaśmiała się Kasia  - Zrobię wam zdjęcie - powiedziała

Arek objął więc Wiktorię w pasie, wyprostowali się i stanęli do wspólnego zdjęcia. Na drugim zrobili bardziej szalone miny. 

- Bawcie się dobrze! - powiedział Kamil, gdy Wiktoria z Arkiem wychodzili z domu


Pojechali więc na miejsce hotelu, w którym miała odbywać się zabawa. Weszli do środka i udali się do szatni, gdzie powiesili płaszcze


Czekali przed wejściem na salę na Magdę, po chwili wpadła wysoka blondynka z głową pełną loków pod rękę z wysokim mężczyzną o czarnych włosach i czarnych oczach.

Magda podeszła do Wiktorii się przywitać. Miała na sobie


- No wow! - powiedziały obie jednocześnie na swój widok i  zaczęły się śmiać

- Magda... To mój chłopak  , Arek  - przedstawiła ich sobie 

Magda również przedstawiła im Krzyśka.

Weszli więc na salę i przygotowywali się do poloneza

Gdy przyszedł na taniec klasy 4e - czyli klasy Wiktorii, młoda Stoch się bała... Jak to wyjdzie, jak to będzie... Ale wszystko wyszło idealnie. Było pięknie.


A jak wyglądał cały wieczór? Niesamowicie Wiktoria nigdy się tak nie wybawiła... Arek tańczył niesamowicie... Podczas jednego z tańców pocałował ją. Potem przyszedł czas na wspólne zdjęcia, były zdjęcia klasowe, potem w parach, w większych grupkach. Gdy na koniec Arek z Wiktorią poprosili o kilka zdjęć, na jednym z nich Arek pocałował brunetkę, a na kolejnym, wziął ją na ręce.. Jak ujął to samo fotograf  "jesteście słodką parą". Nie mogło zabraknąć również zdjęć Wiktorii z samą Magdą.  Następnie wrócili do wspólnej zabawy. W rogu sali stała fotobudka i z niej również skorzystali. Bawili się niesamowicie, ale na koniec przyszedł czas na niespodziankę.


W tym momencie na miejsce DJ-a weszła Wiktoria. Arek nie wiedział co się dzieje... Muzyka zaczęła grać, a Wiktoria zaśpiewała "Bohemian Rhapsody" całą sobą... Z wszystkimi emocjami.

- Z dedykacją dla wszystkich maturzystów - powiedziała przed wydobyciem pierwszego dźwięku.

A kolejną piosenkę zadedykowała Arkowi... "I will always love you"

Gdy zrobiło się trochę sentymentalnie, Wiktoria postanowiła rozgrzać towarzystwo... I na warsztat wyłożyła utwory zespołu Maanam. Zaśpiewała "Krakowski spleen", "Szare miraże",  "Cykady na cykladach", "Raz dwa raz dwa" , "Boskie buenos" , "Nie poganiaj mnie bo tracę oddech"  oraz "Kocham cię, kochanie moje".

Po wszystkim zeszła ze sceny, a Arek ją ucałował, co uwiecznił fotograf na zdjęciu..

Wyszli ze studniówki jako prawie ostatni z Magdą i Krzyśkiem. Arek pojechał z Wiktorią do domu Stochów. Wszyscy już spali. Wziął więc z samochodu swoją torbę. Wzięli szybkie prysznice i położyli się spać...

Rano Kasia zapukała do pokoju i zaprosiła zakochanym na śniadanie. Arek zszedł po schodach zaspany. Za to Wiktoria wyglądała świetnie.

- Opowiadajcie jak tam było - spytał Kamil

- Wiktoria zaśpiewała swój koncert - zaśmiał się Arek

- To to jest ta niespodzianka, o której tyle osób szeptało? - zaśmiała się Kasia

- A ja o niczym nie wiedziałem

- Bo to miała być niespodzianka.. - powiedziała do niego Wiktoria


Po obiedzie, przeszli się oboje na spacer do lasu, a potem Arek pojechał do Krakowa....


-----------------------------------------------------------------------------------------


kiki2000

Komentarze